Szukaj:Słowo(a): polski słownik i tłumacz online
[ciach]

Po przewertowaniu licznych słowników (również polsko - obcojęzycznych),
a zwłaszcza po lekturze hasła "czeladź" u Bruecknera, jakoś natrętnie
nasuwa mi się wniosek, iż zażartowałaś sobie, Doroto.
Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdybyś zechciała wykazać mi,
że natrętny ten wniosek nie jest niczym uzasadniony.
Mylić się bowiem mogę. I takiej pomyłki nie wykluczam.



Witam,
Wcale nie żartuję.
Kopaliński online podaje takie wyjaśnienie:
"czelā hindi, uczeń guru a. mahatmy; zwolennik
okultystycznego filozofa a. ezoterycznej filozofii".
I chyba jest to jedyny polski słownik, który rejestruje
to słowo. Ja też szukałam w innych. I nie znalazłam.
Słowo to jest używane w polskiej literaturze o określonej
tematyce, np. w Autobiografii jogina Yoganandy czy w książce
Spaldinga Życie i nauki Mistrzów Dalekiego Wschodu i w wielu
innych, których w tej chwili nie pamiętam.
Często w tych książkach są słowniczki, które
wyjaśniają trudniejsze pojęcia. Słowo "czela" też jest tam
wyjaśnione. Ja szukałam natomist tylko liczby mnogiej,
z którą się właśnie nie zetknęłam, a która to jest
mi potrzebna. Czasami jest to słowo tłumaczone
jako "uczeń" lub "student", ale nie oddają one
w pełni jego znaczenia.
Stasinku, jeśli mi nie wierzysz, to wpisz to słowo
w którejkolwiek wyszukiwarce. Zobaczysz, ze jest ono
używane i to nieraz przez bardzo poważnych ;) ludzi.

Pozdrawiam serdecznie,
Dorota Reczyńska

| Witam,

| Poszukuję zgrabnego polskiego terminu na angielskie "Monday morning
| quarterback" czy też "second-guesser". Chodzi o osobę, która krytykuje
| czyjeś działania już po ich wykonaniu (typu "powinien pan był zrobić
| to, to i to").



Oooo, są w słowniku Merriam-Webster online:

http://www.m-w.com/cgi-bin/dictionary?Monday-morning%20quarterback
http://www.m-w.com/cgi-bin/dictionary?second-guess

Nie spodziewałem się...  :-)

ATSD, czy pytałeś już w news:pl.hum.tlumaczenia ?

Maciek

Witam,
może ktoś z grupowiczów zna jakieś przyzwoite źródło w sieci do
tłumaczenia z polskiego na angielski (lub odwrotnie)?
Czasem brakuje mi słówka i przydałoby się coś do szybkiego sprawdzenia..

Będę wdzięczna za informacje.
Dziękuję i pozdrawiam,
Ewa MN

Moze to gorzkie slowa,  ale lokalizacja jest prawie tak waska specjalizacja
jak tlumaczenia medyczne. Nie da rady lokalizowac bez wspolpracy klienta, a
korzystajac jedynie ze zrodel online. A juz tym bardziej nie wystarczy
znajmosc jezyka nawet na wysokim poziomie.
Widac to w 70% komercyjnych aplikacji zlokalizowanych na polski.
I w 95% niekomercyjnych.




witam,

czy znacie dobry slownik online przydatny przy lokalizacji oprogramowania?
mam tylko ftpa do strony microsoftu. pewnie juz taki watek byl - w takim
wypadku prosze o namiar. dzieki i pozdrawiam,

wojtek




moze wies, gdzie jest elektroniczny słownik chorwacko-polski lub angielski
lub francuski, który tłumaczył by tez odmienione formy czasownikowe, lub
całe zdania?



Ha, sam chcialbym znac porzadny slownik online cro<en. Niestety nie znam.

Przy automatycznych tlumaczeniach wychodza takie brednie, ze trzeba nauczyc
sie jezyka, zeby moc zweryfikowac ich efekty :) Lepiej wiec po prostu
nauczyc sie jezyka... :)


Wracjac do "put off" zareczam Ci, ze w USA archaizmem w znaczeniu "rid
oneself of" to to nie jest.  Prawda, zdecydowanie przegrywa z 'take
off' i takimi tam, ale jest w codziennym uzyciu zarowno wsrod
"yntelygencji" jak i wsrod ludzi niezbyt wyksztalconych...



To prawda, że np. http://www.bartleby.com/61/76/P0677600.html (jeden z
moich ulubionych słowników online) podaje jako jedno ze znaczeń "put off":
"To take off; discard: put off a sweater", nie oznaczając go przy tym jako
archaizmu. Nie rozumiem jednak, dlaczego inicjator wątku odrzuca taki
ekwiwalent czasownika "zzuć". Skąd założenie, że skoro w języku polskim
jakieś sformułowanie przestało być używane, to na pewno istnieje jego
ekwiwalent w języku angielskim (czy jakimkolwiek innym), który również
nabrał wydźwięku archaicznego?
Dla mnie porównanie dwóch tłumaczeń Biblii z tego samego okresu jest
najlepszym dowodem na to, że tłumacząc słowo "zzuć" na angielski można
użyć czasownika "put off". (Nie chcę wdawać się tu w dyskusję o tym, czy w
tłumaczeniach tych współcześnie wprowadzone zostały jakieś zmiany, bo nie
jestem w stanie w żaden sposób tego zweryfikować.)
A o ile dobrze pamiętam wątek, nikt nie zaproponował jak dotąd lepszego
ekwiwalentu; bo średnioangielski to jednak trochę inna bajka. Czasownik
"zzuć" może bowiem trącić myszką, ale jest powszechnie zrozumiały, co do
"pelen" natomiast miałabym poważne wątpliwości.

Hania


przypuszczam, że laptop w takim razie nie wchodzi w rachubę ;-)



niestety, w tej sytuacji nie wchodzi
chociaż gdyby tak zwrócić się do Ministerstwa z pytaniem, czy minister pisząc
rozporządzenie miał na myśli także słowniki online czy na płytach, ciekawe, co
by odpowiedzieli?

....czyli jednak nie wygląda to tak strasznie :-)



nie, zdecydowanie można to ugryźć :-)

a jak ma się sprawa z częścią ustną? jest jakiś czas na przygotowanie się?
(tzn. czy dostaje się wcześniej np. tematykę aktu, który ma być tłumaczony?)
jest to tłumaczenie konsekutywne czy symultaniczne?



konsekutywne - najpierw dostaje się tekst angielski na kartce, 5 minut na
zapoznanie się i można ruszać z wersją PL; tekst polski natomiast jest
czytany, ale (przynajmniej ja to tak odebrałam) osoba czytająca robiła dośc
spore przerwy
można oczywiście sobie notować w trakcie słuchania; ja notowałam, bo mowa była
o datach i chyba jakaś kwota też padła; komisja udostępnia i długopis i
kartki, wiec nie trzeba się martwić, że się zapomniało

Mala prosba czy ktos moglby przetlumaczyc proste zdanie na niemiecki.

"Dzien dobry dzwonie z Polski, czy moglbym prosic do telefonu ..."

Jesli mozna to odrazu z zapisem jak to sie wymawia.
Przegladalem kilka slownikow online i zlozyc zdanie z slownika to
utopia.

Dziekuje za pomoc

TanSid


 istnieje jakis programik



Istnieje. Chcesz kupić czy mieć za darmo?

 ktory tłumaczy całe strony z angielskiego na polski???(chodzi mi
 o to ze wchodze na jakas stronke po angielsku wlaczam
 ten program i on tlumaczy wszystko na polski)



Tak sobie on tłumaczy na polski. Raczej układa polskie słowa i wychodzi
(na początku przezabawny) bełkot.

Wpisz w google 'online translate polish', pooglądaj, co dają. Większość
słowników proponuje tłumaczenie słów i fraz, a ze stronami odsyła do
(darmowego) <http://www.tranexp.com:2000/InterTran/, który, mam wrażenie,
rzadko działa.


|  istnieje jakis programik

Istnieje. Chcesz kupić czy mieć za darmo?

|  ktory tłumaczy całe strony z angielskiego na polski???(chodzi mi
|  o to ze wchodze na jakas stronke po angielsku wlaczam
|  ten program i on tlumaczy wszystko na polski)

Tak sobie on tłumaczy na polski. Raczej układa polskie słowa i wychodzi
(na początku przezabawny) bełkot.

Wpisz w google 'online translate polish', pooglądaj, co dają. Większość
słowników proponuje tłumaczenie słów i fraz, a ze stronami odsyła do
(darmowego)



dzieki za odzew.pozdro

v!tam

Było o tym dość dawno na linuxnews albo na 7thGuard, ale teraz nawet
przy pomocy google nie moge sobie przypomniec adresu.

Chodzi mi konkretnie o słownik dostepny online do tłumaczenia z ang an
pol i odwrotnie. Wyrazy do tłumaczenia można było podawać jako parametr
w urlu. Jak wystepowaly polskie znaki to np podawalo sie zamias ą a1,
zamiast ę - e1 itd.

Czy ktoś kojarzy o jakim słowniku mówię? Będę bardzo wdzięczny za
przypomnienie :)



Chodzi mi konkretnie o słownik dostepny online do tłumaczenia z ang an
pol i odwrotnie. Wyrazy do tłumaczenia można było podawać jako parametr
w urlu. Jak wystepowaly polskie znaki to np podawalo sie zamias ą a1,
zamiast ę - e1 itd.



moze to:
http://www.poltran.com/

Pozdrowionka
dawid



| ps.



http://www.slownik-online.pl/kopalinski/7a7bf3a4fae9c26f4125658100175...

No i? Czym teraz się chwalisz? Bo nie bardzo rozumiem.
Poprzedniego posta zresztą też.



Kpisz czy o drogę pytasz?
Zapytałeś: "Czy promil to właściwe słowo?"

Odpowiadam łopatologicznie i słownikowo
W słowniku masz definicję "promila" więc określenie "ileś
promili czegoś" nie oznacza tylko (jak zapewne się
osłuchaleś w radiu i TV) zawartości alkoholu we krwi.
a także z uwagi na potoczne rozumienie "promila" może być
alkoholowym przytykiem do pracowników Poczty Polskiej

ale po co ja to tłumaczę
EOT


| | Z jednym Heidim, który od dawna usiłuje zostać Waszym poputczikiem.

| Hm, a mógłbyś teraz ładnie podać tłumaczenie tego słowa?

| W poście obok. Polskie tłumaczenie jest dwuczłonowe, niepraktyczne i
| nie  oddaje IMO dobrze zwięzłości oryginału - "towarzysz podróży",
| ang. "fellow traveller".
| A znasz potoczne znaczenie tego słowa?

Sory, że się ftrancam.

Ja znam tylko słownikowe, w rozumieniu "sprzymierzeniec w wyniku
okoliczności", a są inne znaczenia?

Zajrzałem właśnie na PWN i do Kopalińskiego:

<http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=21781
<http://www.slownik-online.pl/kopalinski/
9e2768492564cdc9c1256580001736dd.ph p

Rozumiem, że nikt Cię nie uważa za radzieckiego pisarza z lat 30.,
więc mówimy tu o podstawowym znaczeniu, w którym komuś jest "po puti",
czyli po drodze z kimś innym.

Chyba że to znaczy coś strasznie brzydkiego, np. od włoskiego słowa
"putana". Ale przecież nie.



Otóż tak. Od "brata słowianina" wiem, że to słówko ma bardzo negatywny
wydźwięk, bliski polskiemu "włażeniu w odbyt" (ale to chyba przypadek,

można za nie podobno dostać po gębie.


Czy to znaczy, ze utozsamiasz "fantastyke" z "fantastyka naukowa"?



Nie ja, ty to robisz.

W definicjach slownikowych "speculative fiction" jest terminem
szerszym niz "science fiction", obejmujac tez fantasy i horror.



A w ktorym slowniku? (patrz nizej)

Wydaje mi sie, ze dokladnie taka role pelni w polskim termin
"fantastyka". Coz wiec wnosiloby stosowanie terminu angielskiego?



Uzus jezykowy, podobnie jak uzywa sie "political fiction" a nie
"fantastyka polityczna" czy tez, jak niektorzy "znawcy" jezykow
tlumacza, "polityczna fikcja".

| Eee, chyba tak. Speculative fiction to dokladnie fantastyka.
| Patrz np.
| http://teenwriting.about.com/library/glossary/bldef-specfic.htm



Dla mnie wiekszym autorytetem niz online'owy slownik dla tinejdzrow jest
Encyclopedia of Science Fiction Clute'a i Nicholsa, gdzie jak wol stoi:
Term used by some writers and critics in place of "science fiction".
Wiec gdzie tu fantasy i horror?

Joanna

| Wydaje mi sie, ze dokladnie taka role pelni w polskim termin
| "fantastyka". Coz wiec wnosiloby stosowanie terminu angielskiego?

Uzus jezykowy, podobnie jak uzywa sie "political fiction" a nie
"fantastyka polityczna" czy tez, jak niektorzy "znawcy" jezykow
tlumacza, "polityczna fikcja".



Jest to zly uzus i chyba mozna go zmienic. Nadal nie
odpowiedzialas na pytanie: co takiego ma w sobie
termin "speculative fiction", czego nie mialoby
slowo "fantastyka"? Chodzi o termin sam w sobie.

| Eee, chyba tak. Speculative fiction to dokladnie fantastyka.
| Patrz np.
| http://teenwriting.about.com/library/glossary/bldef-specfic.htm

Dla mnie wiekszym autorytetem niz online'owy slownik dla tinejdzrow jest
Encyclopedia of Science Fiction Clute'a i Nicholsa, gdzie jak wol stoi:
Term used by some writers and critics in place of "science fiction".
Wiec gdzie tu fantasy i horror?



No cóz, encyklopedia to wazki argument, ale nie na tyle,
by spoczac na laurach, skoro sa waptliwosci, zwlaszcza
biorac pod uwage skrótowa forme tej definicji.
wh


| No dobra, no to znasz w Polsce kogoś zarabiającego pisaniem,
| używającego Linuksa? Prozaika, poetę, eseistę, choćby dziennikarza?
Np. przez pewien czas ja (w okresie kiedy a) używałem wyłącznie Linuksa bez
Ukrytej Partycji Windowsowej, b) zarabiałem wyłącznie pisalem - i to nie o
Linuksie ;)).



Mój Wąsaty, jako tłumacz się liczy? Tłumaczy tylko pod Linuxem, używając
vima, dicta, ispella i linksa (do łączenia sie do słowników online). Co
zabawne, z racji lepszego krzesła robi to często na komputerze ze Wstydliwą
Partycją (czyli gameloaderem), na którym otwiera kilka okienek z putty
na Linuxa. Gameloader był rasowany Litestepem, niestety, okazało się, że
spod Litestepa AoE się nie chce odpalać, śfynia jedna.

EwaP HF FH

Kategoria: Komunikatory internetowe
Producent: INTERIA.PL S.A.
Licencja: bezpłatna (freeware)
Wielkość: 5 992 kB
System operacyjny: MS Windows 98/Me/2000/XP



iDesk to nowy komunikator internetowy umożliwiający korzystanie z serwisów i usług portalu Interia. Komunikator spełnia wszystkie podstawowe funkcje wymagane przy pracy przez tego typu oprogramowanie tzn. umożliwia prowadzenie rozmów tekstowych, audio-wideo czy wysyłanie plików do znajomych. Dodatkowo za pomocą iDesk można oglądać telewizję internetową, odbierać pocztę, wysyłać SMSy, czytać kanały RSS, grać w gry online czy nawet tłumaczyć obcojęzyczne słowa za pomocą słownika (dostępne języki: angielski, niemiecki, francuski). To co powinno przekonać użytkowników do sprawdzenia możliwości programu iDesk, to obsługa poza swojej wewnętrznej sieci Stefan również dwóch najpopularniejszych w Polsce - Gadu-Gadu i Tlen.pl.

http://www.idesk.interia.pl/pobierz.html

Polish-English-Polish Translator

Dobry tłumacz online Polsko-Angielski
Polish-English-Polish Translator
Słownik online Polsko-Niemiecki i Polsko-Francuski
Slownik_online (niemiecki i francuski)
Słownik terminów informatycznych angielsko-polski
Słownik terminów informatycznych angielsko-polski
Witam

Od roku mieszkam w Wielkiej Brytanii, dwa tygodnie temu załozyłem akwarium, mam pewien problem bo jak ide do sklepu akwarystycznego to ciezko mi jest dopasowac nazwy angielskie rybek do stanu mojej wiedzy na temat odpowiednikow w jezyku polskim, mialem w polsce akwarium, ale to było jakies 10 lat temu wiec mam sporo zaległosci, szukalem w necie ale ciezko jest znalezs jakiegos rozsadnego tłumacza, moze ktos z drogich forumowiczow ma dojscie do jakiegos profesjonalnego słownika akwarysrtcznego online, prosze o pomoc, to dosc frustrujace przy kupowaniu rybek kiedy z 5 dostepnych nazw na etykietkach masz wybrac ta jedna ktora pasuje do danej rybki np wczoraj kupielem sobie parke rybek o nazwie dwarf gourami (i to tez wybrane droga eliminacji bo tylko te rybki pasowaly mi wygladem do nazwy gurami) ale wychodzi mi ze to chyba pretniki

pozdrawiam

jesli ten temat tu nie pasuje to prosze moderatorow o przeniesienie
Podejrzewam autora tej książki o samodzielne wymyślenie tej nazwy, jako tłumaczenia angielskiego "blue emperor tetra".
Oj Andrzeju, wpisz w google.pl polską nazwę rybki a zobaczysz ile będzie wyświetleń. Tu masz jedno z nich http://akwa-mania.mud.pl/...ys%20kerri.html
Nawet w słownikach eng-pol już ta nazwa obowiązuje, mam nawet taki zainstalowany na kompie, a i w necie znajdziesz słowniki online.
Ja szukam ale czegoś innego niż tekst. Szukam jakiegoś słownika online jakiś tam język(polski, angielski, z innymi może być trudniej)-japoński. Ale nie takiego, który tłumaczy słowa a raczej zwroty(mam kilka zwrotów tu i tam i chciałabym je sobie przetłumaczyć.)
Z góry dziękuję za pomoc
motte koigokoro
shimatta
przede wszystkim słownik online słów technicznych; przeżywam istną katorgę tłumacząc wyrażenia z dziedziny budowlanej na angielski

gotowe wzory pism procesowych, wniosków itd. po polsku i ang....

każdy normalny język mówiony jest stosunkowo łatwy w momencie ale gdy chce się już np. opisać technologię robienia ścian działowych z profili, ociepleniu wełną i wykończeniu to można już lekko ześwirować
Witam i polecam spis tłumaczy i słowników on-line

http://www.wiatrak.nl/514...derskie-online/

w tym kilka całkiem niezłych polsko-holenderskich (i odwrotnie)

pozdrowienia
1
Honorato jak korzystam ze eletronicznego tłumacza http://www.translate.pl/pl.php4
Elektroniczne polsko-angielsko-polski słownik i tłumacz online.
chyba się połapiesz jak nie to gg718872 i podam link to się na pewno wyświetli,a jestem wiekowa i łatwo się go obsługuje.
Kwiaty piękne ,ale z tej wyższej półki a moja zieleń to taka bardziej" robotnicza" i pospolita chociaż ja mam słabośc do palety barw i szczawik(trójkątny-oxalis triangularis) imponujący,filodendrony przepięknie by się plątały po moich belkach w kuchni.Jak się takich dochować?
Angielski również byłby dobrym rozwiązaniem...
Moim zdaniem dla każdego najdogodniejszym rozwiązniem byłby jednak polski.
Istnieją osoby, które nie znają płynnie tego języka i siedzenie ze słownikiem na kolanach, tłumaczenie każdego słówka byłoby czasochłnnym zadaniem dla owych osób. Chociaż istnieją słowniki online więc byłoby szybciej, prościej...
Jednak strona powinna istnieć nie tylko w szwedzkim jak to jest do tej pory ale również w jęz. polskim, francuskim czy rosyjskim.
Rostan napisał(a):
[quote]Witam,
w maju czarteruję Bavarię 36 w Chorwacji, od armatora otrzymałem w wersji
anglojęzycznej STANDARD INVENTORY LIST, czy możecie przesłać mi tłumaczenie
tego typu listy na j. polski, ewentualnie gdzie w interncie mogę znaleźć
słownik terminów żeglarskich angielsko-polski?

Pozdrawiam i dziękuję
Rostan

Można spróbwać czy się uda:[/quote]
-http://www.translate.pl/
Elektroniczne polsko-angielsko-polski słownik i tłumacz online.
-http://translatica.pwn.pl/
Wydawnictwo Naukowe PWN
Pozdrawiam .
Tadek.

chiszpański


Hiszpański...
tutaj kilka słowników
http://www.lietpol.pl/ << polsko-litewski (!) http://angielskisportowy.w.interia.pl/ << polsko-angielski wyrażeń sportowych (nie polecam, banalne tłumaczenia i słownictwo...)
http://www.slownikonline.yoyo.pl/index.html << słownik polsko-japoński (!) http://portalwiedzy.onet.pl/tlumacz.html << słownik onetu, jeden z lepszych online, wiele języków (również jidysz)
za jakiekolwiek błędy i nieścisłości nie odpowiadam. Testowałem tylko ostatni słownik.
pozdrawiam
Zdarza się, że pisząc coś komputerowo, nagle szuka się jakiegoś słowa, jakiejś definicji itp. Nie wszyscy mają podręczne biblioteczki, zatem polecam te oto linki:

Portal PWN, a tam m.in. - i w okienku, i w osobnych wyszukiwarkach:

Encyklopedia powszechna PWN

Słownik języka polskiego PWN

Słownik ortograficzny PWN

Inteligentny tłumacz komputerowy Translatica

Oprócz wymienionych polecam jeszcze słownik wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego
-Pons.pl (słownik pol-niem i niem pol)

-Dep.pl (słownik pol-niem i niem pol)

-Infobot (bot inforamacyjny) oferuje słowniki jęz. angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, włoski, słownik języka polskiego, wyrazów obcych, ortograficzny. i wiele innych botów Aby skorzystac należy w swoim komunikatorze gg wpisać nr 3217426 i napisać w wiadomości polecenie np: np! reisen co ozn. słownik niemiecki polski, szukane hasło to reisen i po chwili otrzymamy wiadomość z tłumaczeniem

-Wiktionary.org (wiki słownik wszystkie języki świata)

- Canno.net - Deutsche Online Wörterbücher, Grammatik, Rechtschreibung, Flexion, Wortbildung, Terminologie. Erläuterungen zur Grammatik, Linguistik und Morphologie der Sprache Deutsch nachschlagen.
http://slowniki.onet.pl to bardzo fajny slownik online.
Zastanawialem sie nad jedna rzecza. Dlaczego oprocz jezyka niemieckiego angielskiego i francuskiego jest tam jeszcze hebrajski? Czyzby szefowie ITI mieli klopoty z tlumaczeniem na jezyk polski? Wydaje mi sie ze hiszpanski bylby bardziej przydatnym jezykiem.
Czesc!
Wszystkim zaineresowanym jezykiem niemieckim polecam Ozali: polsko-niemiecki slownik internetowy:

www.ozali.org

Mam nadzieje, ze sie przyda w nauce i w tlumaczeniach...Jest szybki i praktyczny i zawiera ok. 100 tlumaczen...

Pozdrawiam
halina
Bezpłatne słowniki online
polsko-angielskie, angielsko-polskie i inne:

Słownik online Ling - chyba najlepszy słowni online (korzysta jednocześnie w wielu słowników ogólnych i tematycznych)
http://www.ling.pl

Dobry słownik online
http://www.getionary.pl

Popularny translator - tłumaczy słowa oraz całe zdania.
http://www.translate.pl

Translator online
http://www.translatica.pl
Moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych słowników online Polsko - Japońskich i odwrotnie....jak i również w innych językach , nie dość że tłumaczy z polskiego na japoński to może również odczytywać kanji i tłumaczyć na polski i jeszcze jest opcja wymowy danego wyrazu czy zdania..więc myślę że do nauki również się przyda... chociaż gorzej już z czasownikami i zdaniami złożonymi no ale i tak polecam serdecznie !
http://www.adamrowicki.pl/node/37 <--- słownik
http://free-translator.imtranslator.net/speech.asp <--- tu jak by ktoś nie umiał znaleźć translatora wymowy w górnym linku

Pozdrawiam
nawet nie bawiłbym się w jakieś deadliney tylko od razu zbanował.
Ktoś robi błędy - Ban
Ktoś nie umie się zachować - Ban
Ktoś pisze głupoty - Ban
Ktoś atakuje innych - Ban

Powinno tu powstać coś na kształt szczegółowego i ostrego regulaminu, który wyraźnie wypunktuje nowym użytkownikom za jakie "zasługi" wylecą z forum. Na wielu forach takie regulaminy funkcjonują z powodzeniem i jeśli ktoś łamie kolejne punkty regulaminu dostaje ostrzeżenia. W końcu delikwent dostaje np. 5 ostrzeżeń za łamanie zasad, czyli gadanie nie na temat, pisanie głupot , za jakieś przykre wynurzenia do innych użytkowników i kończy karierę z forum z banem w kieszeni.

Forum musi być przyjazne nowym osobom, ale czasem to miejsce wydaje się aż nazbyt przyjazne. To nie pierwszy raz kiedy na kolejnych stronach tematów zapisanych postami od góry do dołu znajdujemy słowa "popłynoł" itp.

Nikt nie może tłumaczyć się jakimiś chorobami edukacyjnymi. Dla mnie to jest zwykły brak wiedzy z zakresu języka polskiego.
Ja sam niewiele szkół skończyłem, ale staram się jakoś pisać i nie drażnić innych użytkowników moją formą wypowiedzi.
Jeśli ktoś na serio uważa, że ma jakąś chorobę związaną z poprawnym zapisywaniem swych myśli, to zalecam wtyczkę do przeglądarki, która sprawdza pisownię, albo korzystanie ze słownika PWN, który jest dostępny online.

Od razu mówię, że nie chcę nikogo obrazić, ale Panowie... odpowiedzmy sobie szczerze... ile wiedzy na stronę forum może wnieść osoba, która notorycznie pisze popłynOŁ ??? I to się tyczy wielu osób odwiedzających różne działy forum U-bootwaffe.pl

Zajrzałem.
1. Przecież to tłumaczenie dokumentu z angielskiego (Joint FAO/WHO Food
Standards Programme)  :-(
2. Nie ma to nic wspólnego z polską normą (PN)!
3. Na zadany temat "ogórki marynowane" Google wypluwa 2 (słownie: DWIE) strony
-
cytowaną przez Ciebie i jakiś niepodpisany przepis kulinarny.



No dobra, a Kopalinskiemu uwierzysz?

http://www.slownik-online.pl/kopalinski/39C9621DE7EA1544C12565E900568...

A na deser masz wierszyk (czesciowo) o ogorku marynowanym ;-)

Ludwik Jerzy Kern

Pan Tygrys

Przymknąwszy oczy, zmarszczywszy brwi,
pan Tygrys w hamaku sobie śpi.
Zobaczyły to zaraz ptaki i chór urządziły taki:
"Panie Tygrysie, panie Tygrysie,
może pan z nami zabawiłby się?"
A Tygrys nic. Ś p i.

Przyleciał Wróbel, ćwierknął wesoło.
Puk! Puk! Dwa razy dziobnął Tygrysa w czoło.
A Tygrys nic. Ś p i.

Po nim natychmiast przyleciał Czyżyk.
"Chcę z panem zagrać w kółko i krzyżyk.
Będzie zabawa na cały park !"
I znów dziób, dziób Tygrysa w kark.
A Tygrys nic. Ś p i.

Potem zjawiła się Jemiołuszka,
zaczęła dziobać tuż koło uszka
Ciuk-ciuk-ciuk-ciuk,
Ciuk-ciuk-ciuk-ciuk,
umarły zbudzić by się mógł.
A Tygrys nic. Ś p i.

Po Jemiołuszce przyleciał Kos.
Raz tylko dziobnął. Prosto w nos.
A Tygrys nic. Ś p i.

Posłano więc po Szczygła,
co dziób ma ostry jak igła. Ten szczyglim sposobem
zaczął bić dziobem:
tyk-tyk, tyk, tyk.
A Tygrys nic. Ś p i.

W końcu wezwano Dzięcioła,
może on zbudzić go zdoła.
Przyleciał Dzięcioł, nastawił dziób,
wycelował w Tygrysa
i łuup!!! Łuuup!!! Łuup!!! Ł u u p !!!
A Tygrys nic. Ś p i.

Więc jeszcze raz łupnął wściekły i zły,
a wtedy Tygrys powiedział: "Psssschyyyyyy..."
I zrobił się taki malutki jak ogórek marynowany.
A ptaki uciekły pomiędzy liście,
bo nie wiedziały oczywiście,
że pan Tygrys jest
n a d m u c h i w a n y.  

Pozdrowka,

Marcin Jedrysiak


Dobry wieczór,

Szukam pomocy przy tłumaczeniu tych terminów:

reliance damages
frustrated applications
loss of trade



Niestety, nie jestem chyba w stanie odpowiednio dobrze zrozumiec ten tekst,
aby wiedziec, czy moja propozycja bedzie do jego kontekstu pasowac, ale jest
cos takiego w niemieckim jak Vertrauensschaden i to by tu pasowalo do tego
reliance damages przynajmniej pod wzgledem okreslenia.
Jest to szkoda - i zwiazane z nia roszczenie o jej naprawienie - opierajaca
sie na tzw. negatywnym interesie umownym, czyli na tym, ze np. ktos ufal, ze
umowa zostanie zawarta, a okazalo sie ze nie i jego roszczenie nie rozciaga
sie na tzw. pozytywny interes umowny (ErfĂźllungsinteresse). Ogranicza sie
np. do strat zwiazanych z koniecznoscia dokonywania rokowan przedumownych,

jedna ze stron np. zrezygnowala z zawarcia umowy, zerwala negocjacje itp.
Moze tez byc tak, ze umowa dojdzie do skutku, ale pomimo tego jedna ze stron
poniesie szkode, bo druga strona nie wypelnila pewnych obowiazkow
przedumownych, przez co umowa okazala sie niewazna, np. nie uzyskala
odpowiedniego zezwolenia na sprzedaz rzeczy podlegajacych reglamentacji, a
druga strona nie wiedziala, ze takie jest wymagane i dzialala w zaufaniu do
faktu, ze umowa jest wazna.
Nie wiem, czy w prawie anglosaskim wystepuje taka instytucja, ale nazwa
przypomina te niemiecka. Problem jest tylko taki, ze nawet jesli tu chodzi o
takie szkody, to nie ma na nie dobrego polskiego okreslenia. W zasadzie
tylko szkoda z negatywnego interesu umownego, wzgl. lacinskie okreslenie
culpa in contrahendo, po polsku tlumaczone czasami jako odpowiedzialnosc za
wine w kontraktowaniu, w negocjacjach.

Co do frustrated, to niem.- ang. slownik online mowi, ze np. frustrated
contract to unmĂśglich gewordener Vertrag, czyli umowa, ktora stala sie
niemozliwa (w sensie jej wykonania).

pozdr
Przemek

Prosze wybaczyc crossposting na trzy grupy. Temat to uzasadnia.
Szukam wspolpracownikow do niezbyt absorbujacej pracy o charakterze
spolecznym.
Przygotowuje angielsko-polski slownik w technice iFinger, dzialajacy online
i offline.

Ma on kilka zalet:
1. Darmowy interfejs (www.ifinger.com)
2. Mozliwosc tworzenia wlasnych slownikow
3. Bardzo wygodna obsluga - wystarczy nasunac myszke nad wyraz, aby w
specjalnym malutkim okienku uzyskac tlumaczenie; nie trzeba nawet klikac.

Jest to idealne narzedzie wspomagajace czytanie anglojezycznych tekstow,
chocby zachodnich serwisow. W tej chwili dysponuje slownikiem o objetosci
ok. 10,5 tys. hasel i zasob ten stale rosnie. Nie jestem jednak w stanie
sporzadzic slownika o wystarczajacej objetosci, ktory bylby w pelni
uzyteczny podczas pracy w Sieci - musialby on miec co najmniej 30 tys.
hasel. Fakt, ze nie jestem zawodowym lingwista, takze nie ulatwia pracy.
Chodzi mi o wspolprace osob, ktore dysponuja lub sa w stanie sporzadzic na
podstawie posiadanych materialow podstawowe slowniki tematyczne, zawierajace
2-5 tys. hasel z jakiejs dziedziny wiedzy. Podkreslam, ze praca ma darmowy
charakter - chodzi o stworzenie narzedzia, ktore pomoze dziesiatkom tysiecy
osob. Jest to tez narzedzie typu open source (sam slownik). Sadze, ze taka
praca ma swoj niebagatelny wymiar "cywilizacyjny". Na siebie biore wszelkie
dzialania koordynacyjne, poza normalna praca nad slownikiem ogolnym.

UWAGA: slownik ma charakter pomocniczy i nie ma zadnych ambicji
leksykograficznych. Nie chodzi tutaj o sazniste dzielo na miare
Stanislawskiego, lecz o praktyczne, podreczne narzedzie.

Przyklad:

---
abstinence - wstrzemięźliwość, abstynencja
abstract - abstrakcyjny; abstrakt, wyciąg; abstrahować
abstruse - zawiły
absurd - absurd; absurdalny
absurdity - absurdalność, absurd
abundance - obfitość, mnóstwo
abundant - obfity
abundantly - obficie
---

Oczywiscie, co warto podkreslic, mozna tez tworzyc slowniki w innych
jezykach, co poddaje pod uwage wszystkim zainteresowanym. W pazdziernikowym
numerze Magazynu WWW (z plyta jezykowa) ukaze sie pierwsza wersja slownika,
ktory wspomoze zawarty tam, darmowy Merriam-Webster Concise Dictionary.
Osobom o programistycznym zacieciu moge polecic wspolprace z firma iFinger
nad spolszczeniem interfejsu. Istnieje juz 8-9 wersji wersji jezykowych
programu.


 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Czyje to spostrzeżenie:
"Jezykowi samemu w sobie nie przysługuja znaczenia. Znaczenie nie jest
wewnetrzną własnoscią jezyka. Znaczenie slowa lub zdania zależy od
tego, do czego to slowo lub zdanie się odnosi."

puciek



Powyższe zdanie choć poprawne intuicyjnie
to logicznie nie jest prawdziwe.
proszę zauważyć:
Jeśli slowo lub zdanie odnosi się do innych słów lub zdań danego języka
to to słowo lub zdanie ma znaczenie wewnętrzne tego języka.
Powyższe oznacza, że TO SAMO można wyrazić za pomocą
różnych słów i nazw (np. ziemniak, kartofel, pyra, patat itd).

Cytowane przez Pana zdanie zostało zarżnięte przez tłumacza
który prawdopodobnie przełożył go na polski z obcego języka
nie rozumiejąc SENSU zdania lub przez oszołoma który świadomie
dokonał manipulacji na informacji.

Proszę porównać:

"Językowi samemu w sobie nie przysługują desygnaty. Desygnat nie jest
wewnętrzną własnością języka. Znaczenie slowa lub zdania zależy od
tego, do czego to slowo lub zdanie się odnosi."

desygnat log. przedmiot, do którego się dana nazwa stosuje (zgodnie z
regułami języka).
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/CE7FB5249D25AF2E412565B8000DA...

Pańskie pytanie spersonalizowane powinno brzmieć:
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
kto zarżnął czyją sentencję i po co?
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
reasumując:
Slowa lub zdania danego języka mogą odnosić się zarówno do
przedmiotów, cech, relacji, własności istniejących w wyobraźni
(ideały, abstrakcje, absoluty) jak i do przedmiotów, cech, relacji,
własności występujących w REALU a więc falsyfikowalnych.
przykład:
słowo krasnoludek nie odnosi się do falsyfikowalnego żywego obiektu
choć przezwisko krasnoludek można stosować do KARŁA.
Edward Robak*
--~--~---------~--~----~------------~-------~--~----~------~----~--~--
ĂĄ http://groups.google.pl/group/free-pl-prawdy?lnk=li&hl=pl
-~----------~----~----~----~------~----~------~--~-----~-------~--~---

| | | Kiedy onegdaj wybierano 68020 były to procesory blisko czołówki.

| |       ^^^^^^^

| | | To je wybierano przedwczoraj? Do tej pory myślałem, że wyczyny
| | | ALEsia ze stosowaniem terminu "faszyzm", to zacma ideologiczna. A tu
| | | sie okazuje, że on po prostu nie zna języka polskiego. To zresztą
| | | wiele tłumaczy.

| | Słownik z którego korzystałeś możesz powiesić na kołku w wucecie.
| | Przynajmniej użyjesz go z pożytkiem dla siebie.
| | Onegdaj od wielu lat w słownikach oznacza dawniej, kiedyś.

| | Prosty, prymitywny błąd językowy - zdarzyć się może każdemu. Ale Ty
| | go bronisz. Jak to się dzieje, że nie oczekiwałem innej reakcji?

| Idź do księgarni/biblioteki/gdzieś, gdzie mają słownik języka

polskiego

| PVM
| wydany po roku 1995 i sprawdz definicję "onegdaj".

| Bardzo bym chciał, ale w Polsce nie ma słowników wydawnictwa PVM.

:) Sorry.
Piszę w międzyczasie pracę o PVM (Parallel Virtual Machine) i mi się
pomerdało
z rozpędu. Oczywiście chodziło o PWN



Tak właśniem myślał. Wyjątkowo podaruje sobie obligatoryjna
zlosliwostkę :)

(...)

| BTW Słownik PWN online nie zgadza się z Twoją koncepcją używania
| słowa "onegdaj". Wydawnictwa ODT twierdzą, że mylisz "onegdaj" z
| "ongiś". Ale nie przejmuj się, najważniejsze jest stać twardo i
| niezłomnie przy swoim zdaniu.

Słowa użyłem prawidłowo i tego się będę trzymał.



Toż pisałem: twardo i niezłomnie, tak trzymać!

pzdr

TRad

Chcesz mieć łatwy dostęp do wielu zasobów internetowych używając tylko nie zawodnego gg??
dodaj do kontaktów ten numer :3217426
jest to cudowny infobocik działa bez zarzutu
i jest online 24 godzinki na dobę.

funkcje
Dostępne polecenia to:

Pogoda:
pogoda! - aktualna prognoza pogody dla Lublina
pogoda! miasto - prognoza pogody dla podanego miasta
dodaj! miasto - przypisuje do Twojego numerka gg podane miasto
Słowniki językowe:
angpol! wyraz - tłumaczy słowo z angielskiego na polski
polang! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na angielski
frapol! wyraz - tłumaczy słowo z francuskiego na polski
polfra! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na francuski
niempol! wyraz - tłumaczy słowo z niemieckiego na polski
polniem! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na niemiecki
włopol! wyraz - tłumaczy słowo z włoskiego na polski
polwło! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na włoski
hispol! wyraz - tłumaczy słowo z hiszpańskiego na polski
polhis! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na hiszpański
Słowniki języka polskiego i encyklopedie:
ort! wyraz - sprawdza słowo w słowniku ortograficznym
sjp! wyraz - sprawdza wyraz w słowniku języka polskiego
swo! wyraz - sprawdza wyraz w słowniku wyrazów obcych
swb! wyraz - sprawdza wyraz w słowniku wyrazów bliskoznacznych
wiki! hasło - sprawdza hasło w Wolnej Encyklopedii - Wikipedii
Pozostałe:
lotto! - aktualne numery wylosowane w dużym lotku
imieniny! - kto dzisiaj obchodzi imieniny
imieniny! imię - podaje kiedy dana osoba obchodzi imieniny
e! liczba - sprawdź co jesz; informacje o związkach chemicznych
sugestia! tekst - zgłoś nam sugestię lub błąd
waluty! - aktualne kursy walut
waluty! liczba - przelicza daną sumę pieniędzy wg kursów
tv! - dzisiejsze hity w telewizji; dla zdesperowanych (;
tv! stacja - program dla podanej stacji
wersja! - wersja bota
pomoc! - wyświetla tę pomoc
skróty
Przypominamy, że część poleceń ma swoje krótsze odpowiedniki:
p! - aktualna prognoza pogody dla Lublina
p! miasto - prognoza pogody dla podanego miasta

ap! wyraz - tłumaczy słowo z angielskiego na polski
pa! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na angielski
fp! wyraz - tłumaczy słowo z francuskiego na polski
pf! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na francuski
np! wyraz - tłumaczy słowo z niemieckiego na polski
pn! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na niemiecki
wp! wyraz - tłumaczy słowo z włoskiego na polski
pw! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na włoski
hp! wyraz - tłumaczy słowo z hiszpa?skiego na polski
ph! wyraz - tłumaczy słowo z polskiego na

Źródło ggmania.eu
Witam, z racji tego że nie ma ani jednego słownika holendersko polskiego online który miałby jakieś tam pojęcie mam proźbę do ludzi którzy znają język Holenderski w miarę dobrze.

Posiadam kartę Jaaropgaaf za pracę w roku 2008 i niestety potrzebowałbym przetłumaczyć dosłownie kilka słów tak abym wiedział które liczby odpowiadają za co.

Oto te słowa z tej karty:

1. Loon loonbelasting / volksverzekeringen
2. Ingehouden loonbelasting / premie volksverzekeringen
3. Levensloopkorting
4. Verrekende arbeidskorting
5. Loon Zorgverzekeringswet
6. Ingehounden bijdrage zorgverzekeringswet / vervangende LH
7. Onbelaste reiskostenvergoedingen
8. Overige onbelaste vergoedingen

Tak więc to są słowa które potrzebowałbym przetłumaczyć abym wiedział ile podatku zostało zapłacone za mnie w Holandii a ile muszę zaplacić w Polsce.

Trochę czytałem tutaj na forum że w Polsce nie trzeba płacić żadnych podatków ale przyznam szczerze że juz nie wiem co i jak. Na infolini podatkowej powiedziano mi tak że nic nie rozumiem, na forum tutaj jest napisane że po zastosowaniu magicznych obliczeń wyjdzie magiczne 0, a jeszcze ktoś inny mówił i to może niekoniecznie tutaj aby wogóle nie wspomniać pracy w holandii i nic się nie dzieje. Proszę zaóważyć że pracując gdziekolwiek na świecie nie trzeba nić załaszać w Polsce ani sie z tego rozliczać. A tutaj banał bo tylko Holandia, Belgia i bodajże Szwecja wymagają jakiś głupot z rozliczaniem pisaniem liczeniem - po co to skoro ma wyjść te 0zł? A pracując we Włoszech to nawet nie trzeba nić przedstawiać w Polskim urzędzie - kompletnie nic ich to nie interesuje ile zarabiasz we Włoszech itd. Takie są realia .

Proszę o pomoc w tłumaczeniu i proszę o pomoc jeżeli ktoś ma wiedzę która w 100% powiedziała by mi co robić z tym podatkiem bo nie mam zamiaru w Polsce oddawać chociażby 1 %.
MojaWyspa.co.uk... no nie teraz to juz jestes zabawny

Na glownej stronie masz o tym, jak polak jechal po pijaku, o polaku co zgwalcil, polak skazany morderstwo i o dziwo polak wygral w sadzie pracy. Na samym dole jest o tym, ze na polskim kosciele w Reading miejsowe szczyle wymalowaly sfastyki . Noi co?!

Nie jest wazne czy glupi szczeniak, ktory atakuje wszystko co nieznane, maluje swastyke na kosciele i ucieka, tylko wazna jest reakcja angielskij policji i jej profesjonalne podejscie do sprawy. W polskiej ambasadzie w Londynie dookola okienek, w ktorych sklada sie wnioski o paszport i w ktorych paszporty sie wydaje, sa rowniez wymalowane swastyki, gwiazdy dawida i szubieniece. Jenak jakos nikt z w ambasadzie sie tym nie przejmuje zbytnio i nikt chyba nie zamierza wyczyscic tych symboli. Autorami piktogramow sa prawie napewno polacy.

Co do informacji na portalach typu Moja Wyspa, O2.pl, WP.pl, Onet.pl-eu, gazeta.pl, interia.pl etc, to musze cie zmartwic, ze jest to zerowanie na taniej sensacji, w celu przyciagniecia czytelnikow. Redakacja portalu nie za bardzo interesuje sie tym, kto i co pisze w tych artykulach. Liczy sie skojarzenie z tematem ale bardzo ogolne skojarzenie. Nie wiem co za ludzie pisza te artykuly (wielokrotnie same bzdury), jednak to co sie tam widzi, swiadczy ze artykuly na portalach pisza ludzie z ulicy, nie przygotowani do zawodu. Latwo zauwazyc mase bledow ortograficznych, merytorycznych, skladniowych, rowniez czesty brak znajomosci tematu o ktorym sie pisze. Redakcje online maja nieduzy budzet wiec szukaja wszedzie oszczednosci, co widac na przykladzie tlumaczen z obcych jezykow na jezyk polski. Po prostu, zamiast dac do przetlumaczenia tekst tlumaczowi, ktoremyu trzeba slono zaplacic, zleca sie robote studentowi, ktory robi to ze slownikiem i ma placone za godzine pracy.
Prasa w polsce znalazla sobie konika, ktroym jest emigracja, takim konikiem jest rowniez kryzys ekonomiczy, tez mase bzdur ale to temat na dluzsza dyskusje.

Niestety, dla niektorych ludzi slowo pisane jest jak slowo biblijne, akceptuje sie je bez cienia refleksji. Jednak biblia ma dawac nadzieje lub odpowiedac na podstawowe pytania o sens ludzkiej egzystencji, natomiast prasa zeruje na najnizszych ludzkich instynktach, szczegolnie ludzkim strachu i z celowo podkreca paranoje, bo to sie sprzedaje.
1
Pare osob sie pytalo mne tak wiec macie: Ta ankiete wypelnijcie , wklejcie do maila i wyslijcie na adres: Corporate@AllSportsMarket.com
w nawiasach tlumacze mniejwiecej na polski-tego nie wysylajcie
na wiekszosc pytan odpowiedz moze byc: no albo yes, nie wpisywalem wszystkich odpowiedzi, wystarczy wziasc slownik w reke i wpisac po swojemu np 3 ulubione sporty albo co lubisz/nie lubisz na tej stronce.

Where/how did you find us? (please be specific) (jak znalazles ta strone np: friend albo forum)

What is your ASM nickname?(twoj nick na tej stronce)

Are you a stock trader?(chyba czy grasz na gieldzie: no)
If so, how would you classify your trading style?(tu nic nie pisac jak wpisales "no" wyzej)

Do you belong to any Fantasy Leagues? (no)

Do you place bets on sporting events? (czy grasz u bukow?)

What are your three favorite sports?(3 ulubione sporty)

How old are you? 18-25, 26-32, 33-40, 41-48 , over 48 (twoj przedzial wiekowy)

How much time do you spend online each day? 0-2hr, 3-5hr, 5-7hr, over 7hr (jak dlugo siedzisz przed netem dziennie)

Salary range: $20k - $30k, $30k - $40k, $40k - $50k, over $50k (optional) (tu nic nie wpisujcie)

Do you have a web site? (czy masz swoja strone w necie)

What type of work? Management, professional, technical, clerical, sales, student or other(twoj zawod-jak sie uczysz wpisz student)

Are you an ASM affiliate? (nie mam pojecia: wpisalem no)

What do you like most about ASM? (co ci sie podoba najbardziej w ASM)

What do you like least about ASM? (co ci sie podoba najmniej w ASM)

What do you dislike about websites in general (outside pop-ups)? (czego najbardziej nie lubisz na tej stronie)
1) nieraz widzialam, ze na dole forum bylo napisane : gosci 3, a w panelach admina nawet 7 ,

poza tym prosilam niezalogowana kolezanke by weszla do konkretnego dzialu, a panel pokazywal pusty dzial

2) trzeba ich zachecic do aktywnosci

Fora phpbb maja znacznie wieksze mozliwosci... Robisz je na dysku i wrzucasz na serwer. Mozna tam np. laczyc tematy, przenosic posty z tematu do tematu, generowac calkowicie wlasny styl forum.

Piszesz date urodzin, a na dole wyswietlaja ci sie osoby, ktore w nastepnym tygodniu beda miec urodziny... Mozesz ignorowac posty uzytkownikow, ktorych zaznaczysz... Cytowac tylko fragmenty, a nie cala wypowiedz...

Maja cala mase mozliwosci, ktore fora.pl poblokowaly. O! I moga uzytkownicy wybierac skin w profilu

Wszystko co znalazlam bylo po angielsku, a nie znam za dobrze tego jezyka <a za rok zdaje CAE... boje sie >



Się nie ma co bać, bo Angole tak pozaniżali poziom w ostatnich latach że to jest zabawne na jak niskim poziomie ludzie zdają FC, z CAE bedzie podobnie. Moja kumpela, która uczy na kursach przygotowuijących do tych egzaminów była w szoku że zdali ci którym dawała zero szans
Idioci ci Angole, bo wtedy te papierki przestaną cokolwiek znaczyć. Jedynie co jest durne w CAE, że jest to dośc wykanczające psycho-fizycznie. Duzo tego.

Ale naprawdę nie ma nic po polsku na ten temat???
Chociaż wiesz jak Ty jesteś na poziomie prawie advanced to jakbyś przysiadła z dobrym słownikiem. Możesz sobie np. wejść na www.leksyka.pl, założyć konto i korzystac z wspaniałego słownika w wszystkich dziedzin. Jest to ale płatne chyba 1,22 na 24 h sms-esem (żeby mieć dostęp do pełnej bazy danych), ale jest rewelacyjny. Ja przy pomocy tegoż słownika tłumaczyłam teksty specjalistyczne z dziedziny chemii i informatyki Wszystko tam jest. Polecam.
Jest jeszcze darmowy www.ling.pl, ale oczywiście tam nie ma nawet połowy tego co na leksyce.pl. Przydają sie angielsko - angielskie słowniki online typu www.dictionary.cambridge.org w raziue watpliwości czy to to słowo ma być (tam są przykłady i jest opisane znaczenie).
proszę o szybką pomoc!!! natychmiast potrzebny mi jakis słownik online(dobry) który tłumaczy !zdania! z polskiego na rosyjski

PROSZE!!!!
1. Sprawdź, czy tego, czego szukasz, nie ma tego w internecie. Przydatne adresy:

a) Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego:
http://www.slownik-online.pl/index.php

b) Słownik polsko-łaciński Vicinus
http://82.210.159.30/vicinus/index.php/Specjalna:Allpages

c) Wikisłownik
http://pl.wiktionary.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna

d) Słownik prawniczy łacińsko-polski
http://www.kodeks.wirt.pl/latina.htm/

e) Słownik informatyczny angielsko-łaciński
http://www.obta.uw.edu.pl/%7Edraco/docs/voccomp.html

f) Skróty, wyrazy i wyrażenia łacińskie używane w biologii
http://www.mismoczyk.republika.pl/rzepin/bio/abbrev.htm

2. Sprawdź, czy ktoś już o to samo nie pytał. - żeby można było to sprawdzić wystarczy dobrze tytułować topiki!!! - co znajdziecie wśród 100 topików zatytułowanych: "pomóżcie, proszę"???

3. Jeśli prosisz o tłumaczenie - wykaż się własnym zaangażowaniem i wkładem pracy. Wraz z tekstem oryginalnym zamieść swoje próby tłumaczenia. - nikt nie odrobi tu ZA CIBIE zadania domowego.

4. Swój post zatytułuj konkretyzując, o co pytasz. Unikaj formułowania tytułu w stylu "Pomóżcie proszę", "Proszę o tłumaczenie", "Tłumaczenie przysłowia" etc... Najlepiej podać w tytule, skąd pochodzi tekst do tłumaczenia, lub wręcz wpisać w nim zdanie, którego nie umiecie przetłumaczyć.

5. Dla postów na nowy temat (np. tłumaczenie następnego zdania, sformułowania, prośba o sprawdzenie tłumaczenia etc...) zakładaj nowy topik, nie dopisuj nowego tematu w istniejących topikach.

6. Podziękuj, jeśli odpowiedź Cię satysfakcjonuje. Zamkniemy wtedy temat.

7. wiadomości oraz tematy nie spełniające powyższych wymogów będą bezwzględnie kasowane lub czasowo blokowane

    1. Sprawdź, czy tego, czego szukasz, nie ma w internecie. Przydatne adresy:

    2. Sprawdź, czy ktoś już o to samo nie pytał na forum (użyj funkcji "Szukaj"). Nie powtarzaj swojego pytania w różnych miejscach na forum - duplikujące się tematy będą usuwane!

    3. Jeśli prosisz o tłumaczenie, wykaż się własnym zaangażowaniem i wkładem pracy. Wraz z tekstem oryginalnym zamieść swoje próby tłumaczenia. Nikt nie odrobi tu ZA CIEBIE zadania domowego.

    4. Nadaj swojemu postowi znaczący tytuł. Unikaj tytułów w stylu "Pomóżcie proszę", "tłumaczenie", "prośba o pomoc" etc. Podaj w tytule skąd pochodzi tekst do tłumaczenia lub wpisz w nim zdanie, którego nie potrafisz przetłumaczyć.

    5. Jeśli to możliwe, wskaż skąd dokładnie pochodzi tłumaczony tekst, tzn. nie np: podręcznik Jurewicza, ale np: Verg. Aen. VI 225-315

    6. Wpisawszy tekst na forum, przeczytaj go trzy razy, by sprawdzić, czy nie wkradły się jakieś literówki i inne błędy.

    7. Podziękuj, jeśli odpowiedź Cię satysfakcjonuje. Zamkniemy wtedy temat.

    8. wiadomości oraz tematy nie spełniające powyższych wymogów będą bezwzględnie kasowane lub czasowo blokowane

Lex elaborata a: Forresto Rege
http://translate.pl - Elektroniczne polsko-angielsko-polski słownik i tłumacz online.
Muszę przyznać, ze trochę mnie ten temat zaskoczył. Ludzie popełniają błędy na tym forum niemal od roku i do tej pory niewielu zwracało na to uwagę. Cieszę się, że to się zmieniło i że nie tylko mnie takie błędy denerwują.

Większość forumowiczów, którym zwraca się uwagę na pisownie, odpowiada standardową formułką: mam dys-cośtam (dużo tego teraz jest, można sobie wybrać, co się ma ). Jak dla mnie, to żadna wymówka. Poza tym, że osobiście nie wierze w coś takiego (ortografii uczyłam się na zasadzie wierszyków, rymowanek i dziwnych skojarzeń i pisząc cokolwiek, muszę sobie te wierszyki przypominać, żeby napisać coś poprawnie, więc nie widze powodu, dla którego wszyscy ci dyslektycy nie mogliby robić tego samego), to istnieją edytory tekstu, słowniki online, czy choćby google, który automatycznie proponuje wyszukanie poprawnej wersji źle wpisanego słowa. Oczywiście, napisanie posta w takim wypadku zajmuje więcej czasu, ale też oszczędza kłopotów czytającym.

Interpunkcja to inna sprawa. Można zapomnieć przecinka, ale niestosowanie znaków przystankowych to już co innego. A już tłumacznie, ze robi się to celowo, w ramach jakiegoś buntu - takiego podejścia nie rozumiem. Zaczynanie zdanie z wielkiej litery i stawianie kropki na jego końcu nie wymaga szczególnych umiejętności i wielokrotnego czytania posta, więc nie można się tutaj wykręcać brakiem czasu. Stosowanie znaków przystankowych ułatwia czytanie, więc niestosowanie ich umyślnie jest dla mnie oznaką braku szacunku dla czytającego (no dobrze, może nie braku szacunku od razu, ale kogoś, kto robi to specjalnie, wyraźnie nie interesuje czytający, więc po co w ogóle pisze?).

Polskie znaki to jeszcze inna sprawa - sama do niedawna miałam problem z polskimi znakami, zamiast nich wyskakiwały mi jakieś krzaczki... Choć oczywiście brak polskich znaków też utrudnia czytanie, czasem jest to czysto techniczny problem.

Ostatnia sprawa - zaskakuje mnie ilość błędów w pisowni na forum wydawnictwa. Jest to forum głównie o książkach, czyli wypowiadający się tutaj zapewnie sporo tych książek czytają. Więc teoretycznie powinni wiedzieć, jak poprawnie pisać, już choćby dlatego, że mają częsty kontakt ze słowem pisanym i nawet, jeśli w książkach zdarzają się błedy, to jest ich niewiele...

A tłumaczenie, ze pisarze też popełniają błędy, to żadne tłumaczenie. Nawet, jeśli to prawda, to mają korektorów i redaktorów i ich teksty oddawane są do druku bez błedów (zazwyczaj ). Jak ktoś uważa, że też może pisać z błedami, bo tak robią pisarze, to niech sobie zatrudni korektora, tak, jak robią to pisarze...
Poszukaj se slownik online w Google.pl na polsko-angielski lub polsko-niemiecki i se tlumacz :)
Ave!

Proponuje stworzyć baze przydatnych linków dla MG, ale i nie tylko. Podajcie strony, raczej nie te erpegowe, które mogą się przydać w trakcie pisania przygód czy tworzenia BN`ów lub w ogóle przy warsztacie mistrzowania. Chciałbym, aby nie wprowadzać zbytniego zamieszania, skupić się na klimatach fantasy. Jednak propnuję stworzyć podobne tematy, dla poszczególnych gatunków. A skoro zaczynam temat, to może dam pierwsze propozycje :

* Słownik łacińsko polski i polsko łaciński Online: czasami pisząć przygody potrzebny nam jakiś zwrot, nazwa miejsca itp. Także to idelane miejsce. Plusem owego słownika jest to, iż czasami przy jednym słowie podaje gotowe sentencje, w których jest owo słowo. Czasami można stworzyć np: nazwe klasztoru Wieczne słowo bóstwa tłumacząc wszystkie słowa. Pewnie nie będzie to gramatycznie poprawne, ale kto by się tym przejmował. Ważne, że będzie jakoś bardziej klimatycznie brzmiało

* Herby Polskie: nie raz w przygodach pojawia się postać jakiegoś szlachcica. Nie masz pomysłu, to zapraszam

* Mały herbarz Adama Kromera: podobnie jak wyżej, jednak na tej stronie znajdziesz także systematyke herbów w Polsce. Także jeśli ów temat zainteresował Ciebie, to znajdziesz pierwsze informacje. A jeśli już w ogóle Ciebie pochłonie, to znajdziesz tu bogatą bibliografie.

* Mitologia słowiańska: sporo ciekawych pomysłów, które potem będzie można wykorzystać w prezentacji wsi w swoim uniwersum.

* Celtowie: ciekawa strona o tym ciekawym ludzie Kilka ciekawych artykułów. Na pewno może to troszkę urozmaicić elfów i nie tylko

* Wikingowie: chyba w każdym systemie fantasy jest jakaś kraina na północy, którą zamieszkują barbarzyńscy piraci

*Druidyzm: co tu dużo pisać; wiele przydatnych informacji na temat owych zacnych kapłanów przyrody.

Czekam na wasze propozycje.

PS: proponuje dać temu tematowi status przyklejony, aby nie zniknął w odmętach forum.

Pozdrawiam
W profilu użytkownik ma do wyboru 2 języki polski i angielski.

Posty mozemy pisać w języku ojczystym ,lub innym wybranym.
Odpowiadając Koledze używasz języka rozmówcy ,ale zawsze możesz tez poprosić o tłumaczenie.Językiem uniwersalnym jest angielski.
Nazwy działów dla ułatwienia są w 3 językach i mam nadzieję ,że jest to czytelne.
Do użytku są też zlinkowane słowniki z Onetu.
Dołączenie emotikona z flagami oznacza,że prosisz o tłumaczenie.

At your profile you can choose 2 languages -polish and english.
Posts You can write at mother language or every one else.Reply to Friend use His language and You everytime can call to translation.
English is universal language to communication.
Departments names are at 3 languages for Your comfort,and I hope,it `s transparent.
You can use on line dictionares from Onet.pl.They are at Dictionaries Department
If You add flag emotikon we will translate for You.

Der Benutzer kann Polnisch oder Englisch In seines Profil auswählen.
Die Beiträge kann man in seines Muttersprache oder andere Sprache schreiben.
Wenn Sie auf einen Beitrag beantworten, benutzen Sie die Sprache des Gesprächspartner, aber Sie konnen um die Ubersetzung auch bitten. Die universelle Sprache ist hier Englisch.Die Namen der Foren sind in drei Sprachen geschrieben, und ich hoffe, dass es leserlich ist.
Sie koennen die Woertebucher online aus Onet.pl anwenden.
Sie sind in der Woertebucher Abteilung
Wenn schliessen Sie die Flagge Emotikon an , bedeutet das Sie um Uebersetzung bitten.
Witam
NIe wiecie może, czy istnieje jakiś internetowy słownik polsko japoński?? I żeby jeszcze tłumaczył na znaczki kanji to byłby cud...

| heh, ja kiedys slyszalem tekst: "mamy problem z tym iszusem" (od issue).
| Potem sie ludzie smieja z 'informatykow' ;)

Widzisz, problem w tym, że słowo 'issue' ma tyle użyć, że w zasadzie nie
sposób go sensownie przetłumaczyć na polski. Ja, w ramach śmiania się z
tego,
użyłbym określenia "mamy problem z tym isiusiem".

W zasadzie wydaje mi się, że najbliższym odpowiednikiem, przynajmniej w
podanym wyżej znaczeniu, byłoby "sprawa" (takoż "sprawić" jako czasownik).
Ale
też i to określenie w języku polskim nie jest takie jednoznaczne. Zresztą
"issue" używa się (w tym w podanej przez ciebie sytuacji) w tym znaczeniu,
że
np. jest to "problem, którym natychmiast trzeba się zająć". Nie wiem, czy
istnieje w języku polskim słowo, którym można by to określić. Co gorsza,
określenia "issue" nie da się nawet sensownie spolszczyć, tak jak np.
określenia "interfejs" (podobny problem jest ze słowem debugger).



w podanym przeze mnie przykladzie chodzi o najzwyklejszy na swiecie BLAD.
I nie ma potrzeby "tworzyc" w tym temacie.
BTW co do debugger'a, to slyszalem kiedys ciekawa propozycje: matador - jako
alternatywa dla 'odpluskwiacz' (bo po polsku blad, to potocznie 'byk' raczej
niz pluskwa). IMO lepiej mowic debugger niz wymyslac cos typu 'generyczny'.

| | napisz jeszcze, ze 'generic' to 'generyczny' ;)

| Na dodatek to słowo istnieje już
| od pewnego czasu w języku polskim.

| mam nadzieje, ze to jednak nie jest prawda. Brrr.

Przesadzasz. Słowa łacińskie dobrze się adoptują w języku polskim.



i co z tego? mozna sobie wziac dowolne slowo lacinskie i dodac do niego
swojska koncowke i jest ok?

Zaznaczam

też, że jest to łacińskie (a nie angielskie!) określenie; jeśli do tej pory
nie było w języku polskim używane, to tylko dlatego, że nie było ku temu
stosownych okoliczności.



w wielu przypadkach mowi sie 'potrzebujemy generycznego rozwiazania' majac na
mysli 'potrzebujemy ogolnego rozwiazania'. Uzycie slowa 'generyczny' ma
zaznaczyc, ze mowiacy pobieral nauki z literatury w jezyku angielskim. I nic
wiecej.

Określenie 'generyczny' zresztą ma zastosowanie nie tylko w teorii
programowania.

| Podasz jakis odsylacz do slownika czy cos?

Myślę, że powinieneś to znaleźć w słowniku wyrazów obcych, tylko takim
trochę
bardziej aktualnym (nie chcę nawet myśleć, ile stron musiałby zawierać
angielski słownik wyrazów obcych; pewnie sensowniej byłoby wydać słownik
wyrazów swojskich :).



http://www.slownik-online.pl/index.php jest chyba aktualny i nic.
moze zapytam na pl.hum.polszczyzna czy jest takie slowo.

| Ty mi za to przetłumacz 'predicate'. :)

| 1) ja sie nie czuje kompetentny jako tlumacz
| 2) orzeczenie/orzekac? ;)

Blisko - orzecznik (chodziło mi o rzeczownik).



www.ling.pl byl rownie blisko ;)
rzeczownik to chyba raczej 'noun'.
I to chyba nie to samo co orzeczenie/orzecznik, ale to moze
sobie odpuscmy, bo NTG ;)


w podanym przeze mnie przykladzie chodzi o najzwyklejszy na swiecie BLAD.
I nie ma potrzeby "tworzyc" w tym temacie.



Nie rozumiem. Skoro "błąd", to w takim razie jak brzmi poprawnie to wyrażenie?

BTW co do debugger'a, to slyszalem kiedys ciekawa propozycje: matador - jako
alternatywa dla 'odpluskwiacz' (bo po polsku blad, to potocznie 'byk' raczej
niz pluskwa).



Hmm... nawet dobre określenie. Lepsze nawet niż "wyklucznik" (tłumaczenie
słowa mutex :).

IMO lepiej mowic debugger niz wymyslac cos typu 'generyczny'.



Nie widzę związku. Słowo 'generyczny' brzmi tak samo normalnie, jak słowa typu
"konstrukcja", czy "minimalizacja".

| | napisz jeszcze, ze 'generic' to 'generyczny' ;)

| Na dodatek to słowo istnieje już
| od pewnego czasu w języku polskim.

| mam nadzieje, ze to jednak nie jest prawda. Brrr.

| Przesadzasz. Słowa łacińskie dobrze się adoptują w języku polskim.
i co z tego? mozna sobie wziac dowolne slowo lacinskie i dodac do niego
swojska koncowke i jest ok?



Można, pod warunkiem, że używamy go w poprawnym kontekście i naprawdę nie ma
to słowo już istniejącego odpowiednika.

Zaznaczam
| też, że jest to łacińskie (a nie angielskie!) określenie; jeśli do tej pory
| nie było w języku polskim używane, to tylko dlatego, że nie było ku temu
| stosownych okoliczności.

w wielu przypadkach mowi sie 'potrzebujemy generycznego rozwiazania' majac na
mysli 'potrzebujemy ogolnego rozwiazania'. Uzycie slowa 'generyczny' ma
zaznaczyc, ze mowiacy pobieral nauki z literatury w jezyku angielskim. I nic
wiecej.



Nieprawda. To taka sama bzdura, jak tłumaczenie słowa "implementacja" jako
"zastosowanie". Dokładniejsze wyjaśnienia na:

http://www.intercon.pl/~sektor/cbx/appendix/naming.html

| Określenie 'generyczny' zresztą ma zastosowanie nie tylko w teorii
| programowania.

| Podasz jakis odsylacz do slownika czy cos?

| Myślę, że powinieneś to znaleźć w słowniku wyrazów obcych, tylko takim
trochę
| bardziej aktualnym (nie chcę nawet myśleć, ile stron musiałby zawierać
| angielski słownik wyrazów obcych; pewnie sensowniej byłoby wydać słownik
| wyrazów swojskich :).
http://www.slownik-online.pl/index.php jest chyba aktualny i nic.
moze zapytam na pl.hum.polszczyzna czy jest takie slowo.



Ech, językoznawcy są jak zwykle nie na czasie.

Słyszałeś np. o lekach generycznych?

(nb. spróbuj zastąpić w tym wyrażeniu słowo "generyczny" jakimś
"polsko-brzmiącym" określeniem).

| Ty mi za to przetłumacz 'predicate'. :)

| 1) ja sie nie czuje kompetentny jako tlumacz
| 2) orzeczenie/orzekac? ;)

| Blisko - orzecznik (chodziło mi o rzeczownik).
www.ling.pl byl rownie blisko ;)



A próbowałeś www.dict.pl ? :)

rzeczownik to chyba raczej 'noun'.
I to chyba nie to samo co orzeczenie/orzecznik, ale to moze
sobie odpuscmy, bo NTG ;)



Nie chodziło mi o jakieś niuanse słowa "rzeczownik", tylko że chodzi mi o
słowo predicate, który należy do części mowy "rzeczownik" (w odróżnieniu np.
od czasownika :).


| Czy to znaczy, ze utozsamiasz "fantastyke" z "fantastyka naukowa"?

Nie ja, ty to robisz.

| W definicjach slownikowych "speculative fiction" jest terminem
| szerszym niz "science fiction", obejmujac tez fantasy i horror.

A w ktorym slowniku? (patrz nizej)

| Wydaje mi sie, ze dokladnie taka role pelni w polskim termin
| "fantastyka". Coz wiec wnosiloby stosowanie terminu angielskiego?

Uzus jezykowy, podobnie jak uzywa sie "political fiction" a nie
"fantastyka polityczna" czy tez, jak niektorzy "znawcy" jezykow
tlumacza, "polityczna fikcja".

| | Eee, chyba tak. Speculative fiction to dokladnie fantastyka.
| | Patrz np.
| | http://teenwriting.about.com/library/glossary/bldef-specfic.htm

Dla mnie wiekszym autorytetem niz online'owy slownik dla tinejdzrow jest
Encyclopedia of Science Fiction Clute'a i Nicholsa, gdzie jak wol stoi:
Term used by some writers and critics in place of "science fiction".
Wiec gdzie tu fantasy i horror?
Joanna



================
Tak mnie zaintrygowaly Wasze spekulacje i dywagacje przechodzace miejscami w
horror lub ocierajace sie o fikcje, ze zapragnalem wziac udzial w
dyskusyjce, (jakkolwiek nie jestem zwolennikiem  zadnego z dyskutowanych tu
przerazliwie nudnych gatunkow) przytaczajac taki oto, chyba nieglupi, cytat:
".........Keeping this in mind, one can now turn to the Speculative Fiction
Genres. The nature of each Speculative Fiction genre has no inherent plot
structure or limitations. Unlike Mystery or Romance, there is no plot
dictated by the genre itself. Certainly there are plots which have become
customary in each genre, but each genre in and of itself connotes a setting
or concept, not a plot. Traditional Science Fiction (and it should be noted
that I am speaking about each genre in its traditional and most widespread
form. There are always exceptions in a publishing market as large as that in
the United States) connotes that the story will contain advanced technology
and be set in the future. Fantasy connotes that the story will take place in
Medieval times with swords and sorcerers. Horror or Supernatural connotes
that demons, undead and other preternatural creatures will be involved. But
none of these genres dictates a certain type of plot by its very nature.

Because of this, Speculative Fiction genres have the power to carve their
own plots. A Speculative Fiction Story can be character driven, but the
character's conflict is not pre-determined, as in the Romance genre.
Characters can be faced with any number of character conflicts, all rising
from their own unique problems, complexes and histories.

Why, then, have many Speculative Fiction genres adopted the Event conflict?
The Event conflict reaches from Tolkien to Goodkind. An Event conflict
happens to the character, a character must deal with it. The character is
not the prime mover in the plot, outside forces are. Because the character
doesn't drive the plot, it is considered of lesser quality. It is considered
to be of entertainment value alone, and not of artistic value: an assertion
I agree with....."
Andrzej Szumski


[54 linii ciach - AB]

| Wiadomo - chcę dobrze. Byle jak mnie nie obchodzi. Może być na konsoli.
| Ba, nawet wolałbym na konsoli.

To Mutt i slrn. Slrn jest prosty w konfigracji, są łatki dodające locale i
polskie tłumaczenie, czytnik jest potężny i szybki. Mutt to naprawdę
niesamowite narzędzie, ale MZ nad konfiguracją trzeba trochę posiedzieć
(przydają się jubalowe przykładowe konfigi). Jest całkiem nieźle
przetłumaczony. Ja używam jako edytora do obu Jeda z odrobiną własnych
makr.



I Gnus. Bardzo dobry i na konsoli, i pod X-ami :-

[9 linii ciach - AB]

| A INN nie nadaje się?

Dosyć trudny w konfiguracji (ale jest dobre polskie howto), zasobożerny
(NAPRAWDĘ zasobożerny ;)).



Nie przesadzałbym. INN naprawdę zasobożerny jest przy intensywnym
używaniu (kilka przychodzących aktywnych źródeł, wielu użytkowników) z
dużą pulą grup. Administrowałem kiedyś serwerem 486/16 MB RAM/dysk
IDE, który miał m. in. INN z całym pl.* i drugie tyle grup
zagranicznych (głównie comp.*) i spokojnie się wyrabiał.

[49 linii ciach - AB]

[...]
| | - skanowanie (skaner to Primax Colorado 9600)
| To winskaner? To mało prawdopodobne. Sprawdź na stronach driverów dla
| Plusteka. Chyba były tak jakieś Primaxy. Trzeba też zajrzeć na strony
| SANE.

| Nie mam pojęcia czy to winskaner czy nie...

Podłączany przez port równoległy? Jeżeli tak, to nie ma wielkich szans na
to, że będzie działał. Działają starsze modele Plusteka (bo Plustek
podarował developerom firmware) i zdaje się, że jeden Mustek. Przy okazji
na drivery do Plusteka załapały się IIRC jakieś modele Primaxa.



Powinien pójść:

http://home.t-online.de/home/g-jaeger/plustek.html

[21 linii ciach - AB]

| | - dobre narzędzie do sprawdzania ortografii w tworzonych przeze mnie
| |  dokumentach (najlepiej jakby podkreślało wyrazy na bieżąco)
| StarOffice. Słownik jest dobry.

| Świetnie! A można ten słownik wykorzystać w pisanych mailach i postach
| na grupy dyskusyjne?

Nie.



Można korzystać z wbduowanego w StarOffice mail/newsreadera
(możliwości zbliżone AFAIK do OE/Messengera).

[37 linii ciach - AB]

| Khm, khm! "Ten" rodzaj użytkowników?? To znaczy jaki?

Domowy. Chyba nie przeznaczasz osobnego komputera na firewall?



A to rozwiązanie z wielu względów (nie tylko bezpieczeństwa) mimo
wszystko polecam.

| | - dobry edytor tekstów (no tutaj nie powinno być problemów :) )
| Rozumiem, że nie chodzi ci o vim-a lub emacsa?

| Dlaczego nie? Mogę w vimie dowolnie ustawić sobie klawiszologię? Ta
| defaultowa nie do końca mi odpowiadała... szczególnie :q!

A to już nie do mnie pytanie. Ja na konsoli lubię jeda, w x-ach nedita.



XEmacs i tak lepszy :-


--     Niestety, język branżowy jest zwykle trudno zrozumiały dla osób spoza
--kręgu wtajemniczonych.



Cześć Janie,

Gdybym nie wiedział gdzie pracowałeś i to, że sam pisywałeś, to może
byśmy się pobili (na słowa ;-) ), po tym zdaniu powyżej. Każde
środowisko zawodowe ma swoje przyzwyczajenia wynikające i tu można
wyliczać, ale Ty wiesz jakie i ja wiem, więc oszczędzę klawiaturę (w
innym liście wyraziłem się na ten temat szerzej) i paluszki.

Ale inną rzeczą jest mówienie, inną pisanie, a jeszcze inną pisanie i
mówienie dla osób spoza branży, a taki cel m.in. wziął na siebie serwer
WWW TeamOS/2pl.

Posłuchaj kiedyś jak np. lekarze czy prawnicy

--mówią pomiędzy sobą o sprawach zawodowych. Normalna chińszczyzna, a
--przecież to humaniści, a nie "technicy".



Ale jak rozmawiają z Tobą i nie chcą Cię oszukać to mówią i piszą po
polsku. Nie zauważyłeś? Może, co by świadczyło o dobrym zdrowiu i
rodzinnej atmosferze w domu. ;-)

--gramatyką, nawet dla najprostszych spraw. Tak więc na "tatę Wojtka -
--humanistę" chyba całkiem dobrego sposobu nie ma, może poza pisaniem o
--zagadnieniach jego interesujących.



Nie zgadzam się. Głos p. Gazdy (taty Wojtka) powinien być dla nas
przynajmniej drugim (jak rozumiem z dyskusji) głosem ostrzegawczym,
którego się nie lekceważy. Znasz przysłowie, jak Ci ktoś mówi po raz
pierszy... , jak usłyszysz drugi raz to..., a jak trzeci to... (dopisz
co chcesz, tylko się nie wieszaj na końcu. ;-) ) ?

A najgorsze jest to, że "tego sposobu" nie ma na niektórych z nas. ;-)
Uważam, że p. Gazda miał w 102% rację.

--podsunięcia się bliżej klienta (jeżeli czytelnik na co dzień mówi
--screen, to jak zobaczy "zrzut ekranowy", to może nie zrozumieć, o co
--biega :)



Powiem z deczka złośliwie. :) Zapewne nie zrozumie, jeśli nie oglądał
"pancernych i psa", "Klossa" i paru innych polskich arcydzieł filmu
wojennego. Tam w najlepszym przypadku "zrzuty ekranowe" propagandy i
wszelkiego bolszewickiego gó...a, odbywały się w co drugim odcinku. A
zazwyczaj "zrzucało" się na okrągło. :)))

--     Gorzej. Wiele terminów od lat _ma_ polskie odpowiedniki, ale ponieważ
--informatyką często zajmują się ludzie _bez_ zawodowego przygotowania
--informatycznego czy telekomunikacyjnego, to po prostu ich nie znają.



Strzał w dzisiątkę. Czy Microsoft udostępnia słownik, którym posługuje
się w tłumaczeniach? Czy IBM również? Nie, IBM trzyma go w największej
tajemnicy. I nie dziwmy się, pracowały nad nim dwa największe
laboratoria IBMa i mają z niego (w nim?) kilka patentów. (Postępowania
Microsoftu nie znam, bo nie prosiłem o słownik.)

--     Jest też przynajmniej jeden online - pod --potem trzeba poszukać (nie jestem powiązany... choć czasem korzystam z
--ich usług). Jest też grupa pl.comp.tlumaczenia, zapewne również z
--jakimś archiwum.



Dzięki. BT Info tworzy najlepsze tłumaczenia jakie znam, a PC Magazine
Po Polsku jest rzeczywiście po polsku (pomijam potknięcia, gdyż te
zdarzają się każdemu). PCM PP czyta sią z prawdziwą przyjemnością,
podczas gdy w (piiiiiiii), pełno jest ostatnio "dedykowanego" sprzętu.
Co potwierdzałoby tezę "z kim przestajesz, takim się stajesz" (dotyczy
korekty).

--| Dygresja: czemuś (komuś) to odmóżdżanie służy, może w dalszej
--| perspektywie, a nie 10 lat, ale służy.
--
--     Antycyklista? :D



Pasta do zębów! Niech żyje!

--     EOT.



Czy to skrót od Eeeee, Olewam To? ;-)

Pozdrawiam,
Przemek

Po sukcesie "Trzech panów..." Dr Jemielski napisał podręcznik oparty na podobnej zasadzie. Jeszcze go nie mam dlatego tylko cytuję informacjeę o nim ze strony autorów:

Wojna światów... z angielskim!
Dariusz Jemielniak, Tomasz Obrodzki

Nowatorski podręcznik do samodzielnej nauki języka angielskiego, oparty na bestsellerowej powieści H.G. Wellsa "The War of the Worlds". Nauka angielskiego staje się prawdziwą przyjemnością!

Po sukcesie książki "Trzech panów w łódce... z angielskim" kontynuujemy wydawanie podręczników opartych na bestsellerach literatury światowej.

Wojna światów... z angielskim! to kolejny w serii, nowatorski kurs do samodzielnej nauki języka angielskiego, oparty na klasycznej i jednej z najgłośniejszych powieści science-fiction Herberta G. Wellsa "The War of the Worlds".

Z tym podręcznikiem nie będziesz się nudził. Nauka staje się prawdziwą przyjemnością!

"Interesująca forma poznania i utrwalenia słownictwa w oparciu o pobudzający wyobraźnię, autentyczny tekst słynnej powieści science-fiction.

Objaśnienia najtrudniejszych słów podane na marginesie tekstu ułatwiają czytanie, a kreatywne i wszechstronne ćwiczenia, przeznaczone dla inteligentnego odbiorcy, utrwalają poznane słownictwo.

Autorzy nie zapomnieli o warstwie gramatyczno-strukturalnej języka; dali świetne objaśnienia w języku polskim i dużo ćwiczeń gramatycznych. Idealna i godna polecenia pozycja dla osób dość dobrze znających język angielski - nauka naprawdę staje się przyjemnością."

Elżbieta Jendrych - Kierownik Zespołu Języka Angielskiego Centrum Języków Obcych, Akademia Leona Koźmińskiego

O AUTORACH:

dr Dariusz Jemielniak jest adiunktem w Akademii Leona Koźmińskiego. Pracował jako tłumacz agencyjny i książkowy, jest także współautorem podręcznika "Angielski - sztuka unikania błędów" (2003, Wiedza Powszechna),"Encyklopedii języka angielskiego" (2004, Wydawnictwo Literackie), "Trzech panów w łódce... z angielskim!" (2008, TELBIT).

Jest twórcą największego polskiego serwisu o języku angielskim, angielski.edu.pl, oraz najpopularniejszego (i zarazem najobszerniejszego) darmowego słownika internetowego ling.pl. Stypendysta m.in. Collegium Invisibile, MEN, Fundacji Nauki Polskiej, Fundacji W. Fulbrighta, Fundacji Kościuszkowskiej, odbywał staże naukowe na Cornell University (2004-2005), Harvard University (2007), University of California, Berkeley (2008).

mgr Tomasz Obrodzki jest absolwentem filologii angielskiej o specjalizacji nauczyciel języka angielskiego. Jego specjalnością jest metodyka nauczania języków obcych, z której napisał i obronił pracę licencjacką oraz magisterską. Redaktor naczelny i ekspert największego w Polsce portalu do nauki języka angielskiego - angielski.edu.pl, nauczyciel, lektor, korepetytor, autor materiałów "online" do nauki języka angielskiego,
autor serwisu ang.edu.pl - "Jak pisać wypracowania po angielsku - poradnik dla zielonych."

Informacja ze strony http://www.angielski.edu.pl/
Translit (umozliwia pisanie cyrylica przy uzyciu lac.klawiatury): http://www.translit.ru/

SLOWNIKI

Rosyjskie

. Jezykowe

MAC (Frazeologiczny) : http://feb-web.ru/feb/mas/MAS-abc/default.asp
Frazeologiczny: http://www.diclib.com/
Ożegowa: http://www.ozhegov.ru/
Frazeologiczny, zwroty: http://www.otrezal.ru/phraseological_dictionary/
Frazeologiczny. Dla krzyzowek (tworzy m in permutacje slow): http://poiskslov.ru/ NOWE
Rozne, encyklopedie: http://dic.academic.ru/searchall.php
Rozne: http://www.gramota.ru/
Dalja: http://vidahl.agava.ru/
Jefremowej: http://encyc.mir-x.ru/slovar.asp?id=1

Synonimy: http://www.metromir.ru/voc_syn.php
Ortograficzny: http://orfo.h11.ru/

. Specjalistyczne

Specjalistyczne(jur., filoz.,med.,ect.) : http://www.vseslova.ru/
Biologiczny: http://bioword.narod.ru/
Ksiegowosc: http://www.poschitaem.ru/dict.htm
Informatyczny http://slovar.boom.ru/Head.html
Matematyczny: http://etimologi-term.narod.ru/1.htm
Matematyczny: http://www.pm298.ru/
Algebra lin. i geometria (encyklopedia): http://www.fipm.ru/

Rosyjski-inny

Wlelu ludzi kocha translatory, ale z nimi trzeba bardzo ostroznie; na ogol tlumacza potwornie, a czesto bez sensu. Kontrolujcie frazy wyszukiwarka. I lepiej korzystajcie ze slownikow frazeolo, np multilex (ponizej)

translator (tekst, strony www, ros., fr., ang. i inne): http://www.translate.ru/
translator (ros, ang): http://www.rustran.com/
translator (ros,pol,ang): http://www.translatica.pl/

ru-pl: http://www.ixl.ru/~glossw...php?a=index&d=2
ru.-en.-esp.: http://www.diclib.com/
ru-en-fr-esp-it-hol-jap-afr-lot-est: http://www.multitran.ru./
ru-fr-de-ang-esp-uzb-wl: http://online.multilex.ru/
ru-se: http://lexin2.nada.kth.se/sve-rys.html
ru-se i se-ru: http://www.valenta.se/dictionary/default.asp
Yandeks: ru-en-de-esp-it: http://slovari.yandex.ru/
terminy komp. (ru-en-pl): http://www.polska.ru/jezyk/slow_komp.htm
ru-pl-blru-ukr: http://www.slovnyk.org/cg...=ru-ru&if=ru-ru
cs-en-de-ru-fr-es-it-pl-ro: http://www.rewin.cz/WebForm1.aspx

Inne slowniki

Polsko-bialoruski: http://slounik.pl/index.php?l=pl
Jezyka ukrainskiego: http://www.slovnyk.net/
Lista rozmaitych slownikow slow.+ang.: http://www.yourdictionary...ic.html#russian
Wielojezyczny: http://www.slovnyk.org/cg...iew.cgi?i=uk_UA
MojaWyspa.co.uk... no nie teraz to juz jestes zabawny

Na glownej stronie masz o tym, jak polak jechal po pijaku, o polaku co zgwalcil, polak skazany morderstwo i o dziwo polak wygral w sadzie pracy. Na samym dole jest o tym, ze na polskim kosciele w Reading miejsowe szczyle wymalowaly sfastyki . Noi co?!

Nie jest wazne czy glupi szczeniak, ktory atakuje wszystko co nieznane, maluje swastyke na kosciele i ucieka, tylko wazna jest reakcja angielskij policji i jej profesjonalne podejscie do sprawy. W polskiej ambasadzie w Londynie dookola okienek, w ktorych sklada sie wnioski o paszport i w ktorych paszporty sie wydaje, sa rowniez wymalowane swastyki, gwiazdy dawida i szubieniece. Jenak jakos nikt z w ambasadzie sie tym nie przejmuje zbytnio i nikt chyba nie zamierza wyczyscic tych symboli. Autorami piktogramow sa prawie napewno polacy.

Co do informacji na portalach typu Moja Wyspa, O2.pl, WP.pl, Onet.pl-eu, gazeta.pl, interia.pl etc, to musze cie zmartwic, ze jest to zerowanie na taniej sensacji, w celu przyciagniecia czytelnikow. Redakacja portalu nie za bardzo interesuje sie tym, kto i co pisze w tych artykulach. Liczy sie skojarzenie z tematem ale bardzo ogolne skojarzenie. Nie wiem co za ludzie pisza te artykuly (wielokrotnie same bzdury), jednak to co sie tam widzi, swiadczy ze artykuly na portalach pisza ludzie z ulicy, nie przygotowani do zawodu. Latwo zauwazyc mase bledow ortograficznych, merytorycznych, skladniowych, rowniez czesty brak znajomosci tematu o ktorym sie pisze. Redakcje online maja nieduzy budzet wiec szukaja wszedzie oszczednosci, co widac na przykladzie tlumaczen z obcych jezykow na jezyk polski. Po prostu, zamiast dac do przetlumaczenia tekst tlumaczowi, ktoremyu trzeba slono zaplacic, zleca sie robote studentowi, ktory robi to ze slownikiem i ma placone za godzine pracy.
Prasa w polsce znalazla sobie konika, ktroym jest emigracja, takim konikiem jest rowniez kryzys ekonomiczy, tez mase bzdur ale to temat na dluzsza dyskusje.

Niestety, dla niektorych ludzi slowo pisane jest jak slowo biblijne, akceptuje sie je bez cienia refleksji. Jednak biblia ma dawac nadzieje lub odpowiedac na podstawowe pytania o sens ludzkiej egzystencji, natomiast prasa zeruje na najnizszych ludzkich instynktach, szczegolnie ludzkim strachu i z celowo podkreca paranoje, bo to sie sprzedaje.



Z toba zle sie dyskutuje, bo jak nie tak to inaczej probujesz zdyskredytowac. Mam ci wyslac anglojezyczne opracowania na temat antypolonizmu? Uwierzysz wtedy? wiesz przez ostanie 10 lat nie zauwazalem antypolonizmu. mieszkalem 3 lata w londynie. anglicy cenili nas! kolega, tworzacy portal w UK, powiedzial mi ze ta zmiana nastawienia odbywa sie gdzies od 2006 roku! to proces aktywny. jak latwo kumus imputowac strach, paranoje!!! poprosze argumenty na temat! zacznij moze czytaj prase amerykanska!!! tez znalazla sobie konika: wojny w iraku i afganistanie i kryzys???? tez pisza o emigrantach - wiesz!!! kolego dla ciebie wszsytko podejrzane przy takiej argumentacji!!! zwyczajnie jak nie chcesz wziac pod opieke rodakow, dajac przynajmniej wsparcie duchowe, to nie przeszkadzaj! zydow tez pewnie nie mordowano? paranoicy zapewne? tez im sie antysemityzm ubzdural? wiesz jakie oni posiadaja akcje obronne? nie wstydza sie protestowac przeciwko aktom nienawisci ...
Koloryzuję?

A gdzie? Konkrety poproszę. Jeśli moje posty na Forum Mirriel nie zostały poddane dalszej "obróbce", to fakty chyba mówią same za siebie?

Każdy, kto wszedł w temat wie, że linki prowadzą bezpośrednio 1)do spotu, 2)do miejsca, gdzie można się wpisać na listę popierających akcję. Właśnie z powodu możliwej bariery językowej postarałam się sprawę uprościć maksymalnie. Sformułowanie "join us" jest tak popularne, że dużo doprawdy trzeba złej woli, żeby twierdzić iż się go nie rozumie. Że już nie wspomnę o istnieniu słowników. Jedno słowo to doprawdy nie kłopot. Jeśli zaś mimo wszystko ktoś miał jakiekolwiek pytania i wątpliwości, to przecież można napisać. Jeśli nie w temacie, to na priv. Byłam na Mirriel zarejestrowaną użytkowniczką. I jako owczarnia zakładałam tematy, nie jako gość. Btw, na offtopicu starałam się wyjaśnić możliwie dużo zanim zostałam wyrzucona z forum.

Można było zrobić wszystko, tyle że teraz już raczej się nie da. Tematy pokasowano, mnie najpierw postraszono, a później wywalono. Nie wiem tylko po co teraz te tłumaczenia, te wymysły, obelgi?...

W kwestii zasadniczej i dla mnie najważniejszej:

Nie trzeba nigdzie nic płacić. Wystarczy kliknąć "join us" w podanym linku i wypełnić prosty formularz (czy może słowa "name" i "e-mail" lub "address" również wymagają wyjaśnień?). W ten sposób dopisujesz się do listy osób popierających akcję, która następnie przekazana będzie na międzynarodowym szczycie w lipcu 2005 państwom w nim uczestniczącym.

Jeśli ktoś chce, można zakupić za około 1 funta "white band" czyli białą opaskę, symbol poparcia. Ale to i tak póki co głównie mieszkańcy Wielkiej Brytanii. W Polsce zapewne będzie można to zrobić już niedługo, kampania ruszyła dopiero wczoraj w Londynie.

Aktorzy i inni znani ludzie pstrykają w spocie palcami co trzy sekundy. Dokładnie co trzy sekundy bowiem na świecie z powodu skrajnego ubóstwa umiera dziecko. Tylko tyle. A raczej aż tyle. Jeśli ktoś nie rozumie, że chcą w ten sposób wyrazić swoje poparcie dla kampanii "Make Poverty History" (dosłownie: "Spraw, aby ubóstwo przeszło do historii" - nie tłumaczyłam, bo nie wiem pod jakim hasłem ta akcja ruszy w Polsce, poza tym wszędzie z tego co widziałam wszyscy posługują się angielską nazwą) i zwrócić uwagę ludzi na całym świecie na problem, to znaczy że jest - za przeproszeniem, ale z pełną świadomością - po prostu jełopem.

Zawsze i każdemu chętna byłam i nadal jestem udzielać wszelkich informacji związanych z akcją "Make Poverty History". Założone przeze mnie tematy miały zasygnalizować istnienie takiej kampanii. Uznałam, że spot mówi sam za siebie, i to aż za bardzo. A każdy zainteresowany zawsze może się mnie zapytać. Na każdym forum, na którym zamieszczałam tematy, byłam dostępna online, drogą mailową bądź przez priv. A założyłam ich tak dużo z pełną świadomością. Chciałam aby jak największa liczba osób miała szansę je zobaczyć.
Witam

Garść linków do różnych stron.

GRAMATYKA:

http://www.geocities.com/Athens/Academy/9594/tibet.html
(ENG.) Podstawy, alfabet,sentencje

http://www.learntibetan.net/index.htm (ENG.)
Dobra strona, prócz gramatyki są tu też ćwiczenia i nauka kaligrafii

http://www.thdl.org/index.php (ENG.)
BARDZO dobra strona, zawiera niemal kompletny opis gramatyki, szczerze polecam.

ALFABET + KALIGRAFIA:

http://chris.fynn.googlepages.com/howto ... etanscript (ENG.)
Doskonała strona o nauce kaligrafii i troche o alfabecie.

http://www.lrc.cornell.edu/medialib/ti/twc
Na tej stronie jest zaprezentowane kaligrafowanie kazdej litery z osobna wraz z prawidlowa artykulacja. Polecam na poczatek. (Dobrze tez jest miec QuickTimePro, mozna wtedy sciagnac wszystkie filmy na dysk)

http://www.omniglot.com/writing/tibetan.htm
Krótka prezentacja różnych odmian języka pisanego, alfabetu + mnostwo linków.

SŁOWNIKI:

http://www.multilingualbooks.com/online ... betan.html
Baza linków do słowników

http://eng-tib.zanwat.org/
Jedyny jaki udało mi się znaleść w internecie słownik ENG-TIB. Niestety zawiera tylko 1620 haseł.

http://www.gaugeus.com/ramblings/tibeta ... ation-tool
Słownik interaktywny z możliwością ściągnięcia na dysk. Uważam, że obowiązkowa pozycja, jesli nie mamy dostępu do slownika Das'a albo Jaschke'go.
(Te mozna zamowic tu: http://www.snowlionpub.com/html/25.html)

WYMOWA:

http://forum.sharebeta.com/viewthread.php?tid=82513
Bardzo znana pozycja. Fluent Tibetan. Jest tu pdf. Vol. 1 wraz z kompletnym nagraniem 18 kaset. Brakuje jedynie Vol II i III ale kasety wystarczą.

INNE:
http://www.lotsawaschool.org/index.html (ENG.)
Świetna strona, zawiera duzo glosariuszy i terminow buddyjskich, cytatow ale tez terminy wspolczesnego tybetanskiego.

http://www.silviavernetto.it/tibet/tibe ... nguage.pdf
Uproszczona wersja gramatyki tybetańskiej, pozyteczna na poczatku, lub dla osób ktore chca się po prostu porozumiewac po tybetańsku. Minusem jest brak transliteracji Wyliego, zapis jest fonetyczny.

http://tipitaka.org/ -- Tekst calej Tipitaki w roznych jezykach, w tym po Tybetansku:D Ewidentnie brakuje polskiego tlumaczenia !

Pozdrawiam

PS: Może jest na forum ktoś, kto trochę już się uczył tybetańskiego, kto miałby czas wyjaśnić mi parę nieścisłości gramatycznych, rozwiać wątpliwości? Strasznie trudny to język
Premdas napisał:"Przy okazji słowo "Godhead" ma nieco inne znaczenie w języku angielskim niż po Polsku i oznacza "naturę Boga (boską)", nie wskazuje bezpośrednio na "Osobę Boga". Inaczej Srila Prabhupada nie używał by określenia "Personality of Godhead"."

hare kryszna,
W słowniku oxford pwn Godhead tłumaczy się jako "bóstwo" poniżej zamieszczam tłumaczenie jakie znajduje się w vikipedii, pierwszy odnośnik to "bóstwo" drugi to "boskość". W różnych religiach, według info z wikipedii jest to rozumiane różnie, zwróć uwagę, że w hinudizmie jest to rozumiane jako Bóg, w a gaudiya waisnawizmie "boska osoba". Ponadto nie jesteś w stanie ocenić dlaczego Srila PRabhupada używa tego czy innego słowa. przypadkowy internetowy słownik podaje różne definicje:

http://www.online-dictionary.biz/englis ... ng/godhead
1 to 4 of 4 references

Godhead Godship; deity; divinity; divine nature or essence; godhood.
Godhead The Deity; God; the Supreme Being.
Godhead A god or goddess; a divinity.
Godhead terms referring to the Judeo-Christian God

Poniżej wikipedia:

Godhead may refer to:
deity
divinity, the quality of being God
Conceptions of God
Godhead (Judaism), the unknowable aspect of God which lies beyond His actions or emanations (as it were)
Godhead (Christianity), deity or divinity, and sometimes the unity of the Father, Son, and/or Holy Spirit
Godhead (Latter Day Saints), the Mormon conception of the Father, Son, and Holy Spirit
God in Hinduism
Svayam Bhagavan (Supreme Personality of Godhead), in Gaudiya Vaishnavism, the divine person from all emanates
Brahman
Paramatma
as proper name:
Godhead (band) - American industrial rock band
Godhead (album) - Album by Scottish dream pop band Lowlife
Krishna. The Supreme Personality of Godhead - a book by A. C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada

Tak czy inaczej. Nie mam czasu na czytanie wszystkich waszych postów. Nikt wam nie broni podążać za naukami B.V. Narayana Maharaja, ale czego oczekujecie od nas, że zrobimy to samo? Te nauki nie pokrywają się ze sobą, jest to jasne, nawet sam Narayana Maharaja przyznaje ten fakt, że istnieją różnice, jednocześnie argumentacja Narayana Maharaja na temat książek Srila Prabhupada i zawartych w nich treści odsłania jego niewiedzę na temat książek Srila Prabhupada i jego stanowiska w różnych kwestiach (ups, guru jest wszechwiedzący...).Odwiedziny waszej strony internetowej potwierdza to dobitnie. Ponadto twierdzenie, że w iskconie nie ma bona fide guru, wobec czego N.M. nie reinicjuje nikogo, jest znaną już z innych "apa" źródeł informacją, celującą w samego Śrila Prabhupada. Mówiąc, że nie ma bona fide guru wśród uczniów Śrila Prabhupada mówicie, że Śrila Prabhupada nie był w stanie wznieść nikogo do tego poziomu, a zatem odniósł porażkę. To jest draństwo!!!
Jest takie powiedzenie w j. angielskim, że dobre płoty czynią dobrych sąsiadów...
Hare Kryszna

Gopala Acarya dasa
jakiej podwojnej moralnosci?
przeciez ich nie okradam, place im.
ale tak jak ty moge ich uwazac za oszustow i nieuczciwa firme zawyzajaca koszty, do czego w ich przypadku mam prawo, bo realnie mnie oszukali na jednym produkcie i obsludze, a ty te miarke odgornie stosujesz do wszystkich, czy ich znasz, czy nie, czy kupiles cos u nich uczciwie, czy nie. Po prostu w ramach usprawiedliweinia swojego dzialania i niby jakiejs tam rewolucji i walki z uciskiem, a ja mam do nich waty, bo mnie naprawde oszukali. Innym producentom poki co wierze i uczciwe place za ich produkty pelna cene <g>
a sam podwojnej moralnosci nie stosujesz? <g> Xene sciagne, co innego dam koledze, ale ROC cienki film uczciwe kupie? Jezeli cos kupuje sie wspolnie, to i wspolnie ma sie do tego prawo, wiec nie wiem gdzie ty tutaj widzisz okradanie firmy. Nie jest to tozsame z kupieniem jeden na jeden dla kazdego, ale poki co prawo nie zabrania nabycia w ten sposob, a nie tylko jeden na jeden. Ich luka, nasz zysk.
ile razy mam ci mowic, ze chodzi o lamanie prawa? Nawet, jezeli jest glupie i wydaje sie niesprawiedliwe, to zlamanie go pozostaje faktem i juz ci pisalam nie raz, ze mnie bedziesz sie tlumaczyc tylko Sadowi i ewentualnemu dystrybutorowi, ktory wniesie przeciwko tobie pozew. Twoja wola. Tylko nie miej potem pretensji do niesprawiedliwego swiata, ze cie osadzono ZGODNIE z kodeksem, a nie z laurka robin hooda dla ubogich.
Dlatego ja tez chetnie pomagam fanom, ale staram sie robic to z wykorzystaniem luk prawnych i zachowaniem jak najwiekszej legalnosci.
Ostatnio wlasnie szukalam interpretacji, ktora pozwolilaby mi wrzucic skany z ksiazek na forum wojowniczek. Rozwiazala sie dyskusja miedzy znawcami tematu i prawa. Wynikiem tej rozmowy jest miedzy innymi moj post wyzej, w ktorym ci pisze o prawie skopiwoania oryginalu.
Co prawda to film, a nie ksiazka, ale ogolnie jest tak, ze posiadajac oryginal, mozna fragment w ramach niekorzysci. Tak ma sie tutaj - moge wrzucic fragment ksiazki, celem dyskusji fanowskiej nad trescia. Posiadam oryginal i nie czerpie korzysci, dziele sie z zamknieta, scisle okreslona grupa ludzi, zwiazanych z forum o wojowniczkach. Co innego jakbym zaczela wrzucac calosc, zmieniac tresc albo bylby to ja wiem, slownik niderlandzko-polski, wydany w Polsce?
Zgadzam sie, nie kazdego stac. Pytanie tylko czy na pewno? Czy ktos jakby jednak bardzo nie chcial i nie byl uczciwy, to by nie uzbieral na te xene?
Przeciez juz pisalam, ze dla mnie to tez nie bylo tanie, to nie bylo jak wydanie kieszonkowego na pety. Zbieralam na to. Wszyskie sezony chyba zbieralam w sumie ze 3 lata.
Wciaz nie mam wielu rzeczy czy xenowych, czy innych, bo mnie nie stac na nie, ale nie probuje za wszelka cene do nich dotrzec za pomoca netu.
HBO zaczelo wlasnie puszczac 10 sezon SG1. Wszyscy inni fani juz dawno sciagneli go sobie z netu. Ja poczekalam te dwa lata na emisje <g>. A jeszcze jak by u nas nie bylo oficjalnego dystrybutora MCM oraz sciagniete odcinki z netu, to by byly odcinki z tv, a nie z dwd, to wg polskiego prawa, nie do konca bylabym piratem Tak dlugo poki bym komus ich nie dala <g>
Bo wiedzialam, ze bedzie.
No i dobra, dopuszczam tez do siebie mysl, ze ktos nie kupi, bo nie zna jezyka, ale czy w zamian moze mi z reka na sercu powiedziec, ze kupi oryginal xenowy z czyms innym, co bedzie tansze, po polsku, czy jednak go od razu sciagnie z netu?
aha i ogladanie online, wrzuconych przez kogos nie jest nielegalne. Za to plikow, calosci, tak. Ze strony wrzucajacego.

R dnia Sob 15:20, 02 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
We wtorek, dnia 24.04.2007 r. o godz. 14.00 w sali konferencyjnej Biblioteki Jagiellońskiej (ul. Oleandry 3, parter) przedstawiciel firmy
ABE Marketing wspólnie z wydawcą, firmą BREPOLS przedstawi specjalną ofertę baz danych dotyczących średniowiecza i kultury antycznej (późny
okres) adresowanych do osób zajmujących się: religią, filozofią, literaturą łacińską, grecką i orientalną, historią średniowiecza i
renesansu, antykiem, patrystyką oraz historią sztuki. Prezentacja będzie wspomagana fachowo i tłumaczona na jęz. polski, obejmując
następujące bazy:

1. International Medieval Bibliography - IMB (Międzynarodowa Bibliografia Średniowiecza)
Wszechstronna, wielodziedzinowa bibliografia Europy, Afryki Północnej oraz Bliskiego Wschodu tworzona od 1967 roku, rejestrująca bieżące
artykuły.

2. Bibliographie de civilisation médiévale - BCM (Bibliografia Cywilizacji Średniowiecza)
Wszechstronna, aktualna bibliografia monografii, opracowana w Centre d'Études Supérieures de Civilisation Médiévale (Uniwersytet w
Poitiers).

3. International Directory of Medievalists (Międzynarodowy Informator o Specjalistach z Zakresu Średniowiecza)
Kontynuacja Informatora w wydaniu drukowanym i zawiera 15 000 nazwisk i adresów specjalistów z ponad 70 różnych krajów z informacją o
głównych kierunkach ich studiów.

4. Lexikon des Mittelalters - LexMA (Leksykon Średniowiecza)
Podstawowa encyklopedia okresu średniowiecza.

5. International Encyclopaedia for the Middle Ages - A Supplement to to Lexikon des Mittelalters (Międzynarodowa Encyklopedia
Średniowiecza - Suplement Leksykonu Średniowiecza)
Powstała pod patronatem Center for Medieval and Renaissance at UCLA oraz wydawnictwa BREPOLS.

6. Europa Sacra
Najobszerniejsze źródło informacji na temat dostojników średniowiecznego Kościoła.

7. Ut per litteras apostolicas... Papal letters
Elektroniczna wersja wznowionych wydań Registres et lettres des Papes du XIIIe siecle (32 vols.; Rome, 1883- ) i Registres et lettres des
Papes du XIVe siecle (48 vols.; Rome, 1899-). Zapewnia szeroki wgląd w rozmaite aspekty społeczeństwa okresu średniowiecza.

8. In Principio
Indeks ponad 1 000 000 pierwotnych tekstów z zakresu literatury łacińskiej od wieków przed-klasycznych do Renesansu.

9. Vetus Latina Database
Baza zwana też "starołacińską Biblią", jest zbiorczym określeniem największej i najbardziej różnorodnej grupy biblijnych tekstów
łacińskich, wykorzystywanych przed i obok Wulgaty od drugiego wieku.

10. Library of Latin Texts (Biblioteka Tekstów Łacińskich)
Wiodąca w świecie baza tekstów łacińskich od początków literatury łacińskiej (Livius Andronicus, 240 lat przed Chrystusem) aż do tekstów
Kongresu Watykańskiego Drugiego (1962-1965).

11. Monumenta Germaniae Historica
Powstały w 1819 roku nakładem wydawnictwa Gesellschaft für Deutschlands ältere Geschichtskunde zbiór dzieł historycznych, statutów,
tekstów prawniczych, listów, tekstów politycznych oraz literatury średniowiecznej.

12. Database of Latin Dictionaries (Baza danych słowników łacińskich online)
Baza słowników łacińskich dostępnych online, opracowywanych przez Centre 'Traditio Litterarum Occidentalium' (CTLO)

>